Następca Haalanda przejdzie kolejną operację na nowotwór. "Walka się nie skończyła"

Walka Sebastiana Hallera ze złośliwym guzem jądra wciąż trwa. Iworyjski napastnik zakończył proces chemioterapii i będzie musiał przejść drugą operację. - Będę musiał poddać się operacji, by położyć kres temu guzowi, który trzyma mnie z daleka od boiska - napisał Haller w mediach społecznościowych. Data powrotu napastnika do gry nie jest jeszcze znana.

Sebastian Haller dołączył do Borussii Dortmund latem tego roku za 31 milionów euro z Ajaksu Amsterdam. Iworyjski napastnik miał zastąpić w klubie Erlinga Haalanda, który przeniósł się do Manchesteru City. Haller może mówić o nieszczęściu, ponieważ pod koniec lipca zdiagnozowano u niego złośliwego guza jądra, kiedy to skarżył się na złe samopoczucie podczas obozu BVB w Szwajcarii. 28-latek musiał przejść operację i rozpocząć proces chemioterapii.

Zobacz wideo Oto przyszły bramkarz reprezentacji Polski. "Ma charakter, poczucie własnej wartości"

Sebastian Haller przejdzie drugą operację. "Walka jeszcze się nie zakończyła"

Sebastian Haller opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym poinformował kibiców o kolejnym etapie leczenia nowotworu. Iworyjski napastnik zakończył proces chemioterapii, ale to nie koniec walki z chorobą. "Jak można było się spodziewać od początku, po chemioterapii rozważano różne możliwości. Mogę powiedzieć, że walka jeszcze się nie zakończyła. Będę musiał poddać się operacji, by położyć kres temu guzowi, który trzyma mnie z daleka od boiska" - rozpoczął.

 

"Chciałbym podziękować wszystkim za wiadomości, które dały mi wsparcie i siłę w tej męce. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć Was wszystkich ponownie" - dodał Haller. Na dziś nie da się określić, kiedy napastnik mógłby wrócić do regularnych treningów z Borussią Dortmund. Klub z Zagłębia Ruhry zareagował na wpis Hallera. "Jesteśmy z Tobą Seb. Bądź silny" - czytamy na Twitterze. BVB wówczas zareagowało błyskawicznie na wieści dot. zdrowia Sebastiana Hallera i sprowadziła Anthony'ego Modeste z FC Koeln za pięć milionów euro. Francuz strzelił dwa gole w trzynastu meczach.

Niewykluczone, że Borussia Dortmund sprowadzi kolejnego napastnika w trakcie zimowego okna transferowego. Jedną z kuszących opcji mógłby być Marcus Thuram, którego kontrakt z Borussią Moenchengladbach wygasa z końcem tego sezonu, a klub z chęcią go sprzeda w styczniu za około dziesięć milionów euro. Thuram zdobył trzynaście bramek i zanotował cztery asysty w 17 meczach we wszystkich rozgrywkach.

Więcej o: