Gwiazda Bayernu idzie śladem Lewandowskiego. "Dlaczego nie?"

Już latem Bayern Monachium może mieć duże kłopoty. Wszystko przez Benjamina Pavarda. Francuz udzielił wywiadu dla dziennika "L'Equipe", w którym wyjawił, że zastanawia się nad zmianą barw klubowych. - Może właśnie nadszedł ten czas. Dlaczego nie odkryć nowego kraju? - pytał obrońca. Listę zainteresowanych usługami 26-latka otwiera FC Barcelona.

Po ostatnich problemach Bayernu Monachium w Bundeslidze nie ma już śladu. Piłkarze Juliana Nagelsmanna zajmują pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów. Na taki wynik składa się dziewięć triumfów, cztery remisy i jedna porażka. Dodatkowo Bawarczycy świetnie radzą sobie w Lidze Mistrzów - wygrali sześć spotkań i z kompletem punktów awansowali do fazy pucharowej rozgrywek. Duży udział w sukcesie drużyny miał Benjamin Pavard. Niewykluczone jednak, że już niedługo mistrzowie Niemiec będą zmuszeni do gry bez utalentowanego Francuza. 

Zobacz wideo Oto napastnik nr 2 polskiej kadry. "Lewandowski sobie wybierze"

Bayern straci Pavarda? Jasna deklaracja Francuza

26-letni obrońca jest jednym z najważniejszych punktów defensywy Bayernu. Wystąpił w 20 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył cztery bramki. To sprawia, że Pavardem coraz częściej interesują się zagraniczne kluby.

Najnowsze informacje ws. kontuzji Mane tuż przed mundialem. ZaskakująceNajnowsze informacje ws. kontuzji Mane tuż przed mundialem. Zaskakujące

Już kilka tygodni temu kataloński "Sport" donosił, że do walki o Francuza chce włączyć się FC Barcelona. Powodem są wygasające umowy Hectora Bellerina i Sergi Roberto. Kontrakty obu piłkarzy kończą się w czerwcu 2023 roku i dlatego wicemistrzowie Hiszpanii zamierzają pozyskać nowego prawego obrońcę. O sprowadzenie go na Camp Nou może być jednak trudno. Zainteresowanie Pavardem wyraziła również Chelsea.

I choć kontrakt Francuza obowiązuje do końca czerwca 2024 roku, to niewykluczone, że ten opuści Allianz Arenę już tego lata. O takiej możliwości poinformował sam zainteresowany. - Jak dotąd władze Bayernu nie zdecydowały się na przeprowadzenie ze mną poważnych rozmów dotyczących przyszłości. Oczywiście mam ogromny szacunek dla niemieckiej drużyny i uważam, że to zaszczyt nosić koszulkę tego zespołu. Nie jestem jednak przeciwny, by poznać projekty innych klubów - podkreślił Pavard w rozmowie z dziennikiem "L'Equipe".

- Może właśnie nadszedł ten czas, czas na zmiany. Dlaczego nie odkryć nowego kraju? Taka zmiana ligi musi być ekscytująca. To nowe wyzwania, na które jestem gotowy - dodał Francuz. Tak jawna deklaracja ze strony piłkarza nie jest dobrą informacją dla Bayernu. Jeśli Bawarczycy chcą zatrzymać Pavarda w drużynie, to już teraz muszą rozpocząć rozmowy. Inaczej dojdzie do podobnej sytuacji jak w przypadku Roberta Lewandowskiego. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl.

Patryk Peda i Kamil GlikTo następca Glika w reprezentacji. Rozwija go De Rossi, promuje Boniek

Na razie Pavard koncentruje się na ostatnim spotkaniu rundy jesiennej z FC Schalke 04 oraz nadchodzących mistrzostwach świata. Obrońca otrzymał powołanie do reprezentacji Francji. Drużyna Didiera Deschampsa trafiła do grupy D, w której zmierzy się kolejno z Australią (22 listopada), Danią (26 listopada) i Tunezją (30 listopada). 

Więcej o: