Borussia Dortmund na kolanach. Sensacyjny lider Bundesligi odjeżdża

Union Berlin nie pozostawił złudzeń Borussii Dortmund i pokonując ją 2:0, umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji Bundesligi.

Dobra gra Unionu jest naturalnym przedłużeniem dobrej dyspozycji tej drużyny z poprzedniego sezonu. Na koniec sezonu 21/22 ekipa z Berlina zajęła piąte miejsce w Bundeslidze i tylko o punkt przegrała rywalizację z RB Lipskiem o udział w Lidze Mistrzów. Teraz drużyna prowadzona przez Ursa Fischera jest na dobrej drodze do poprawienia wyniku z poprzednich rozgrywek.

Zobacz wideo Robert Lewandowski czy Karim Benzema? Szokujący wynik prosto z Madrytu

Union wciąż zachwyca. Borussia bez szans

Kolejny krok w tym kierunku Union poczynił w niedzielę, kiedy mierzył się z Borussią Dortmund, która przed sezonem była wskazywana jako faworyta do walki o tytuł mistrza Niemiec. Oczywiście zaraz obok Bayernu Monachium. Na razie jednak obie te drużyny z podziwem patrzą na poczynania ekipy ze stolicy naszych zachodnich sąsiadów.

Dortmundczycy przekonali się na własnej skórze o sile sensacyjnych liderów Bundesligi. W niedzielnym starciu nie mieli żadnych argumentów przeciwko Unionowi. Dwa szybkie gole ustawiły bowiem przebieg meczu właśnie pod dyktando gospodarzy. 

W Berlinie już w ósmej minucie do siatki rywali trafił Janik Haberer, który przechwycił piłkę po olbrzymim błędzie bramkarza Gregora Kobela. Borussia miała jeszcze sporo czasu na odrobienie strat. I podejmowała próbę, ale dokładnie 13 minut później skrzydła kolejny raz podcięli im piłkarze Unionu. A konkretnie ponownie Haberer, który ustrzelił dublet. Perfekcyjnie przyjął podanie, które posłał mu Jordan Siebatcheu i wykonał fantastyczny daleki strzał w lewy dolny róg bramki.

Chociaż do końca meczu zostawało jeszcze sporo czasu, to gospodarze nie pozwolili na wiele przyjezdnym. W efekcie Union świętował kolejne zwycięstwo i umocnił się na pozycji lidera Bundesligi. Borusia zajmuje  "Drużyna Ursa Fischera w 10 meczach zdobyła 7 punktów od Bayernu, RB Leipzig i Dortmundu. To nie jest przypadek" - pisze na Twitterze Stefan Bienkowski. "Jak dotąd najlepsza drużyna w Niemczech w tym sezonie" - dodał jeszcze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.