Matthaeus reaguje na kryzys Bayernu. "Nie wierzę". I mówi, co się wydarzy

- Nie wierzę, że Julian Nagelsmann obawia się o posadę, albo że Bayern rozważa możliwość zatrudnienia Thomasa Tuchela - powiedział były piłkarz bawarskiego klubu i reprezentacji Niemiec - Lothar Matthaeus. 61-latek wziął w obronę trenera Bayernu, który przeżywa trudny czas w Bundeslidze.

- Julian Nagelsmann nie dostał pięcioletniego kontraktu za darmo. Nikt też bez powodu nie zapłacił za niego ogromnych pieniędzy. To najdłuższa i najwyższa umowa w historii Bayernu, dlatego jestem pewien, że z obecnej sytuacji klub będzie chciał wyjść razem - powiedział były zawodnik mistrzów Niemiec i reprezentant kraju - Lothar Matthaeus.

Zobacz wideo Lewandowski i Salihamidzić pod szatnią. Wyjątkowe ujęcia

61-latek wziął w obronę Nagelsmanna po tym, jak jego zespół nie wygrał czterech kolejnych meczów w Bundeslidze. Taka sytuacja przydarzyła się Bayernowi pierwszy raz od ponad 20 lat. W sobotę drużyna Nagelsmanna przegrała z Augsburgiem (0:1), nie strzelając gola w lidze pierwszy raz od 87. spotkań.

Walia osłabiona przed meczem z Polską. Zabraknie dwóch kluczowych piłkarzyWalia osłabiona przed meczem z Polską. Zabraknie dwóch kluczowych piłkarzy

- Nie wierzę, że Nagelsmann obawia się o posadę, albo że Bayern rozważa możliwość zatrudnienia Thomasa Tuchela - powiedział Matthaeus. I dodał: - Oczywiście Nagelsmann przeżywa najtrudniejszy okres w swojej wciąż krótkiej karierze, ale jestem pewien, że naprawi sytuację i wyciągnie odpowiednie wnioski na przyszłość.

Matthaeus wierzy w Nagelsmanna

- Nie sądzę też, że Nagelsmann stracił szatnię, a drużyna gra przeciwko niemu, bo chce go zwolnić. Sami piłkarze też powinni wymagać od siebie więcej. Więcej też muszą wymagać od nich kibice. Bayern wyglądał na nieco rozproszony po znakomitym początku sezonu.

Matthaeus nie był pierwszą osobą, która w ostatnich godzinach stanęła w obronie Nagelsmanna. To samo zrobił poprzedni trener Bayernu - Hansi Flick. - Bayern grał nieprawdopodobnie dobrze na początku sezonu. Po trzech kolejkach Bundesligi wszyscy myśleli, że nikt nie będzie miał z nimi szans. Teraz może i mają słabszy okres, ale w każdym meczu tworzą sobie dużą liczbę okazji strzeleckich, co sprawia, że jestem spokojny - powiedział w rozmowie z "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Ponitka kapitanem, liderem i gwiazdą. Ale nie tylko jego oceniamy na pięć z plusemPonitka kapitanem, liderem i gwiazdą. Ale nie tylko jego oceniamy na pięć z plusem

Przed porażką z Augsburgiem Bayern zremisował z Borussią Moenchengladbach (1:1), Unionem Berlin (1:1) oraz VfB Stuttgart (2:2). Po siedmiu kolejkach Bundesligi drużyna Nagelsmanna jest dopiero na 5. miejscu z dorobkiem 12 punktów. Mistrzowie Niemiec tracą pięć punktów do lidera - Unionu Berlin. Po przerwie na mecze reprezentacji Bayern zagra u siebie z Bayerem Leverkusen (30 września).

Więcej o: