Bayern Monachium po dwóch remisach z rzędu w Bundeslidze zamierzał jak najszybciej wrócić do wygrywania. Najlepszą okazję do tego miał w szóstej kolejce, kiedy to zmierzył się z zajmującym dopiero 14. miejsce w tabeli VFB Stuttgart.
Od początki meczu wyraźną przewagę miał Bayern Monachium. Ataki mistrza Niemiec przyniosły oczekiwany efekt w 36. minucie. Wówczas po podaniu od Alphonso Daviesa piłkę do siatki wpakował Mathys Tel. Francuz ma zaledwie 17 lat i 136 dni i tym samym stał się najmłodszym strzelcem gola dla Bayernu w historii Bundesligi. Poprzednim rekordzistą był Jamal Musiala (nadal występujący w Bayernie), który wpisał się na listę strzelców w wieku 17 lat i 205 dni.
Nie była to pierwsza bramka, jaką zdobył Tel w barwach Bayernu Monachium. Debiutanckie trafienie zaliczył w meczu Pucharu Niemiec przeciwko Viktorii Koln (5:0). Po tym spotkaniu napastnik był bardzo chwalony przez trenera Juliana Nagelsmanna. - Tel strzelił świetnego gola. Jest bardzo dobrym dryblerem i ma świetną technikę. Jest naszą inwestycją na przyszłość. W wieku 17 lat bardzo trudno o regularną grę w Bayernie Monachium. To zawodnik, którego potrzebujemy i nie możemy się doczekać, tego jak bardzo się rozwinie - powiedział Nagelsmann na konferencji prasowej po zakończeniu meczu.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Mathys Tel przeniósł się z Rennes do drużyny z Monachium w trakcie niedawno zakończonego okienka transferowego. Niemiecki klub zapłacił za niego 20 milionów euro. W minionym sezonie rozegrał łącznie 18 meczów, w których strzelił sześć goli.
Ostatecznie Bayern Monachium nie zdołał wygrać tego spotkania i zakończyło się ono remisem 2:2. Na ten moment drużyna Juliana Nagelsmanna zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów. Może się to jednak zmienić, jeśli swoje mecze wygrają Union Berlin i SC Freiburg.