Desperacja Bayernu? To byłby hit. Chcą gwiazdorsko zastąpić Lewandowskiego

Tegoroczne letnie okno transferowe dobiegło końca, ale władze Bayernu Monachium wciąż pracują. Chcą ściągnąć nowego napastnika na przyszły rok. Na celowniku mistrzów Niemiec ponownie znalazł się Harry Kane.
Julian Nagelsmann
Fot. Matthias Schrader / AP Photo

Po odejściu Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony drużyna Bayernu została bez typowej "dziewiątki". Co prawda do zespołu dołączył 30-letni Sadio Mane, jednak z pewnością nie można nazwać byłego zawodnika Liverpoolu klasycznym napastnikiem.

Wielu trenerów i ekspertów Bundesligi skrytykowało włodarzy "Bawarczyków" za to, że ci nie potrafili w odpowiednim momencie znaleźć następcy Lewandowskiego, a gra bez Polaka zaczyna być mało efektywna. Z tego powodu Bayern już teraz myśli nad sprowadzeniem gwiazdy, która miałaby trafić do Monachium w następnym roku. 

Zobacz wideo

Harry Kane znalazł się na liście życzeń Bayernu Monachium

Jak donoszą niemiecki "Bild" i amerykańska stacja "ESPN", Bayern Monachium poważnie interesuje się ściągnięciem do zespołu Harrego Kane'a w 2023 roku. Kontrakt angielskiego napastnika z Tottenhamem jest ważny do 30 czerwca 2024 roku, dlatego mistrzowie Niemiec mają nadzieję, że Kane nie przedłuży obecnej umowy i będzie chciał odejść z "Kogutów".

Kapitan reprezentacji Anglii zaliczył bardzo udany początek w rozgrywkach Premier League. 29-latek w sześciu meczach zdobył aż pięć bramek, a jego drużyna obecnie plasuje się na 3. miejscu w tabeli. 

Nadchodzi kryzys strzelecki w Bayernie? 

Początek sezonu w wykonaniu Bayernu Monachium jest przyzwoity, ale z pewnością daleki od ideału. Mistrzowie Niemiec po pięciu kolejkach zajmują 3. miejsce w tabeli z siedemnastoma bramkami na koncie, jednak dwa ostatnie mecze z Unionem Berlin i Borussią Mönchengladbach kończyły się remisem 1:1. Harry Kane mógłby stać się idealnym następcą Lewandowskiego, który przez lata gwarantował kilkadziesiąt goli w sezonie. 

Więcej o: