Bayern już może płakać za Lewandowskim. "Thomas Mueller miał rację"

Bayern Monachium zremisował 1:1 z Unionem Berlin w piątej kolejce Bundesligi. Niemieckie media podkreślają, że mistrzowie Niemiec znów mieli problemy ze skutecznością i kreowaniem dogodnych okazji strzeleckich.

Mistrzowie Niemiec zremisowali drugi mecz z rzędu w lidze. Przed tygodniem zespół Juliana Nagelsmanna zremisował u siebie 1:1 z Borussią Moenchengladbach, ratując punkt na siedem minut przed końcem spotkania. 

Zobacz wideo Szpilka o freakach. „Kiedyś byłbym tam największą gwiazdą. Ale wyrosłem z tego"

W sobotę Bayern przegrywał od 12. minuty po golu Sheraldo Beckera, ale trzy minuty później do remisu doprowadził Joshua Kimmich. Strata czterech punktów w tydzień sprawiła, że mistrzowie Niemiec stracili prowadzenie w ligowej tabeli.

"Bayern Monachium znów nie ustrzegł się błędów i nie był w stanie wyszarpać zwycięstwa. Mistrzowie Niemiec już drugi raz w ciągu tygodnia stracili punkty w lidze. Przed tygodniem u siebie z Borussią Moenchengladbach, teraz z Unionem Berlin, mimo że bramkarz stołecznej drużyny miał mnóstwo pracy. Strata punktów kosztowała zespół też stratę pozycji lidera, którym jest teraz Freiburg" - napisał portal sport1.de.

MŚ bez duetu Drzyzgów. MŚ bez duetu Drzyzgów. "Fabian przeżył to zdecydowanie mocniej. Jest mi przykro"

"Kolejny remis, spadek na trzecie miejsce w tabeli, a wszystko przez problemy w ofensywie. Podobnie jak w meczu z Borussią Bayern miał problem z zespołem broniącym blisko własnego pola karnego, w którym świetnie spisywał się bramkarz rywali. Chociaż mistrzowie Niemiec mieli kilka dobrych okazji do strzelenia decydującego gola, to mogą się cieszyć, że sami nie stracili bramki po jednym z kontrataków Unionu" - relacjonuje "Sport Bild".

Niemieckie media o remisie Bayernu

"Mimo że Bayern przegrywał 0:1, to szybko doprowadził do wyrównania i dominował na boisku w Berlinie. Mimo to nie potrafił zdobyć decydującej bramki, a najlepsze okazje zmarnowali Leroy Sane i Jamal Musiala. Zespół Nagelsmanna znów nie popisał się skutecznością" - to relacja "Der Spiegel".

"Union zremisował z Bayernem 1:1, bo udało mu się sprowadzić mistrzów Niemiec do jego poziomu. Gospodarze sprawili, że zespół Nagelsmanna nie miał radości z gry, a gospodarze czerpali siłę z jego cierpienia. Dodatkowej energii dodawali im kibice, którzy cieszyli się z każdego wygranego pojedynku. Po meczu rację miał Thomas Mueller, który powiedział, że Bayern nie zagrał źle, ale na pewno nie na tyle dobrze, by pokonać Union. Gospodarze zasłużyli na remis i potwierdzili, że ich stadion jest bardzo trudnym terenem do gry" - czytamy na portalu n-tv.de.

Nimir narzeka na warunki w SłoweniiGwiazdor Holandii narzeka na warunki na MŚ siatkarzy. Pokazał filmik [WIDEO]

"Wynik w Berlinie był taki sam jak przed tygodniem w meczu z Borussią Moenchengladbach, ale trener Bayernu był w zdecydowanie gorszym nastroju. Nagelsmann narzekał na brak odpowiedniej energii w grze jego zespołu. Przed tygodniem szkoleniowiec mógł mieć pretensje o liczbę zmarnowanych sytuacji. Tym razem aż tak wielu ich nie było" - to relacja portalu tz.de.

W środę Bayern zagra na wyjeździe z Interem Mediolan w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów. W sobotę mistrzowie Niemiec podejmą VfB Stuttgart w Bundeslidze.

Więcej o: