Krzysztof Piątek ostatecznie skreślony? Trener Herthy wysłał jasny sygnał

Obecna sytuacja Krzysztofa Piątka jest daleka od idealnej. Napastnik reprezentacji Polski wciąż nie wie, w jakim klubie będzie występował w najbliższych miesiącach, a do tego trener Herthy Berlin Sandro Schwarz pominął go przy powołaniach na ligowy mecz po raz drugi z rzędu.

Krzysztof Piątek wrócił do Herthy Berlin po półrocznym wypożyczeniu do Fiorentiny, w trakcie którego w 18 spotkaniach strzelił sześć goli. Od początku było niemal pewne, że w obliczu transferów klubu ze stolicy Niemiec Polak nie będzie faworytem do gry w wyjściowym składzie i od dawna mówiło się o jego odejściu.

Zobacz wideo Porażające liczby oglądalności Lewandowskiego. El Clasico bez podjazdu [Sport.pl LIVE]

Cash nie dokończył spotkania i zszedł z boiska z urazem. Zawinił upałCash nie dokończył spotkania i zszedł z boiska z urazem. Zawinił upał

Piątek ponownie poza kadrą Herthy

Jako że do momentu rozpoczęcia nowych rozgrywek Bundesligi Piątek nie zmienił klubu, mógł liczyć na pojawienie się na boisku. W pierwszej kolejce tak się nie stało - napastnik reprezentacji Polski znalazł się poza kadrą Herthy na ten mecz, co tylko udowadniało, że jednak nie ma przyszłości w klubie.

Wydawało się, że z biegiem czasu Piątek chociażby znajdzie się na ławce rezerwowych, ale w drugiej serii gier tak się nie stało. W sobotnim meczu z Eintrachtem Frankfurt, który zakończył się remisem 1:1 polski napastnik ponownie został pominięty przy powołaniach - zabrakło go nawet wśród rezerwowych.

Taki stan rzeczy sprawia, że transfer wydaje się być jedyną opcją, aby Krzysztof Piątek mógł liczyć na regularną grę. Na początku letniego okienka wydawało się, że Fiorentina może sprowadzić Polaka na stałe, ale ostatecznie klub z Florencji postawił na Lukę Jovicia z Realu Madryt.

Depay bliski transferu. Juventus weźmie go za darmoDepay bliski transferu. Juventus weźmie go za darmo

Na ten moment trudno ocenić, jaka przyszłość czeka Krzysztofa Piątka. W pewnym momencie pojawiły się informacje o zainteresowaniu ze strony Fenerbahce Stambuł, jednak jak dotąd do Berlina nie napłynęła żadna oficjalna oferta transferu. Mimo to jest to mało prawdopodobne, aby Polak pozostał w klubie ze stolicy Niemiec.

Więcej o: