Legenda broni Lewandowskiego. "Bayern nie jest pępkiem świata"

Michael Ballack skomentował zakończoną już sagę transferową z Robertem Lewandowskim w roli głównej. W przeciwieństwie do wielu ekspertów i dziennikarzy, były reprezentant Niemiec wziął w obronę polskiego piłkarza.

Robert Lewandowski ostatecznie dopiął swego i przeszedł do FC Barcelony po ośmiu latach pobytu w Bayernie Monachium. Saga trwała długo i wzbudzała mnóstwo emocji. Suchej nitki na Lewandowskim nie zostawiały niemieckie media i niektórzy eksperci. Dosyć tej sytuacji miała również część kibiców. Pojawiały się też głosy broniące Lewandowskiego. Piłkarza popierał chociażby Lothar Matthaeus. Teraz Polaka wziął w obronę również Michael Ballack.

Zobacz wideo "Nuevo tridente". Barcelona buduje magiczne trio w ataku. Lewandowski na szpicy [Sport.pl LIVE]

Robert Lewandowski żegna się z BayernemBayern opublikował ostatnie zdjęcie Lewandowskiego. Osiem lat i koniec

Ballack o transferze Lewandowskiego: "To coś normalnego"

Były reprezentant Niemiec i piłkarz m.in. Bayernu wypowiedział się na temat transferu Lewandowskiego w rozmowie z DAZN. - Bayern nie jest pępkiem świata. Są też inne klasowe kluby w Europie – stwierdził piłkarz. Przypomniał, że on sam swego czasu odszedł z Bayernu. - FC Barcelona to wymarzony klub, z piękną historią. Transfer to jest coś normalnego. Profesjonalny piłkarz raz na jakiś czas zmienia klub. Bayern zrobił wszystko dobrze, wziął pieniądze, myśli o kwestiach ekonomicznych. Lewandowskiemu też można pogratulować. Znów spełnił swoje marzenie – dodał.

Ballack odniósł się też do szumu i nieporozumień, jakie pojawiły się przy tym transferze. Lewandowski i włodarze klubu zdawali się wręcz toczyć otwartą wojnę. Lewandowski publicznie ogłaszał, że chce odejść. Z kolei szefostwo klubu jak mantrę powtarzało, że Polak ma jeszcze rok kontraktu i będzie musiał go wypełnić. Według Ballacka to był… pozytywny sygnał. - Zarówno klub, jak i gracz, chcą odnieść sukces. To jasne, że Bayern chciał zatrzymać piłkarza. A im lepszy zawodnik odchodzi, tym bardziej to boli i pojawia się więcej hałasu. Używa się wszelkich możliwych środków. Wzywane są media, ludzie starają się tworzyć atmosferę i się bronić – wyjaśnił.

Robert LewandowskiKahn i Salihamidzić pożegnali Lewandowskiego. "Po raz ostatni"

Po powrocie z amerykańskiego tournée Robert Lewandowski wrócił do Barcelony, by po chwili znów wsiąść w samolot i udać się do Monachium. Kapitan reprezentacji Polski chciał uporządkować kilka spraw osobistych, ale przede wszystkich chciał również pożegnać się z kolegami i pracownikami Bayernu, gdzie spędził ostatnie osiem lat. Tak też uczynił. Porozmawiał również z Oliverem Kahnem i Hasanem Salihamidziciem.

Przyjazd Lewandowskiego wiąże się również z uporządkowaniem spraw związanych z luksusową willą w centrum Monachium, której piłkarz jest właścicielem. Wypad najlepszego obcokrajowca w historii Bundesligi do Bawarii nie potrwa długo, bo na piątek 5 sierpnia Barcelona zaplanowała jego oficjalną prezentację na stadionie Camp Nou.

Robert Lewandowski żegna się z kibicamiKibice Bayernu do Lewandowskiego: Hala Madrid [WIDEO]

Więcej o: