Patrik Schick wbił szpilkę Robertowi Lewandowskiemu

- Jeżeli spojrzysz na Roberta Lewandowskiego, który nalegał na opuszczenie klubu, to mogę powiedzieć, że nie jest to coś, co chcę robić - powiedział napastnik Bayeru Leverkusen Patrik Schick. Czech odniósł się w ten sposób do zamieszania wokół transferu Lewandowskiego do FC Barcelony.

Robert Lewandowski już od jakiegoś czasu starał się, aby jego transfer do FC Barcelony doszedł do skutku. Finalnie reprezentant Polski został już ogłoszony jako nowy piłkarz "Dumy Katalonii", jednak z Niemiec cyklicznie dochodzą krytyczne głosy o postawie napastnika. 

Zobacz wideo

Robert LewandowskiLewandowski i Barcelona już w Las Vegas. Podróż w wielkim stylu

Patrik Schick odniósł się do transferu Roberta Lewandowskiego. "To nie jest coś, co chcę zrobić"

Jedną z takich wypowiedzi wygłosił napastnik Bayeru Leverkusen Patrick Schick, który łączony był z Bayernem Monachium, jednak przedłużył kontrakt ze swoim obecnym klubem: - Jeżeli spojrzysz na Roberta Lewandowskiego, który nalegał na opuszczenie klubu, to mogę powiedzieć, że nie jest to coś, co chcę robić - powiedział Czech, cytowany przez n-tv.de.

27-latek zdecydował się na przedłużenie swojej umowy z Bayerem do 2027 roku, choć otrzymał oferty z lepszych klubów. Po opuszczeniu Bundesligi przez jej czołowych strzelców Erlinga Haalanda i Roberta Lewandowskiego, to właśnie Schick typowany jest jako potencjalny król strzelców ligi niemieckiej. 

- Zdobycie tytułu króla strzelców to nie jest mój głowy cel. To nie jest też mój ostatni sezon. Teraz szanse mogą być trochę większe, ale jeżeli myśli się o czymś zbyt dużo, to ta rzecz może się nie wydarzyć - dodał napastnik.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Robert LewandowskiBayern nie zdaje sobie sprawy, co zrobił z Lewandowskim - twierdzi Magath

Wcześniej w podobnym tonie o transferze Lewandowskiego wypowiedział się także były piłkarz m.in. Bayernu Monachium, a obecnie dyrektor sportowy klubu Hasan Salihamidzić: - Nie mogę tego zrozumieć. Nie tylko dlatego, że ja wypełniłem wszystkie swoje kontrakty jako zawodnik. Na jego miejscu wyjaśniłbym to w klubie i dopełnił kontrakt - stwierdził działacz

Więcej o: