Stało się. Po wielu tygodniach negocjacji Bayern Monachium zaakceptował ofertę FC Barcelony za Roberta Lewandowskiego. Reprezentant Polski został oficjalnie ogłoszony nowym zawodnikiem klubu z Katalonii. W niedzielę ma podpisać kontrakt, a dzień później zostanie zaprezentowany na Camp Nou.
Transfer Lewandowskiego może oznaczać dla Bayernu Monachium spore problemy w ofensywie. Polak był najskuteczniejszym piłkarzem mistrzów Niemiec w ostatnich latach. Teraz jego zastąpienie może okazać się niełatwym zadaniem. Głos w tej sprawie zabrał już trener Bayernu, Julian Nagelsmann.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
- Robert Lewandowski miał wspaniałe osiem lat w Bayernie. Zastąpienie go to duże wyzwanie. W tej chwili się nie martwię, jesteśmy bardzo dobrze wyposażeni ofensywnie i wciąż jestem rozpieszczany wyborem - skomentował niemiecki szkoleniowiec.
Wydaje się, że obecnie zawodnikiem, który może realnie zastąpić kapitana reprezentacji Polski jest Sadio Mane. Senegalczyk został pozyskany tego lata z Liverpoolu przez Bawarczyków za 32 miliony euro plus bonusy. W zeszłym sezonie w barwach Liverpoolu zdobył 23 bramki. W Niemczech stanie przed trudnym zadaniem wypełnienia luki po Lewandowskim.
- Sadio Mané. pozyskaliśmy zawodnika, który w zeszłym sezonie grał dużo jako środkowy napastnik Liverpoolu, który jest innym typem gracza niż Lewy, a nie klasycznym napastnikiem. Ale mamy też dużo personelu do grania dwóch środkowych napastników - podkreślił Nagelsmann.
Oprócz Sadio Mane w kadrze Bayernu jest jeszcze kilku piłkarzy, którzy potencjalnie mogą stać się zastępcami Polaka na środku ataku. Chodzi między innymi o Kingsleya Comana, Serge Gnabry'ego czy też Leroya Sane. Na tej pozycji może występować też Thomas Muller. Żaden z nich nie jest chyba jednak w stanie zapewnić tylu bramek co Lewandowski. Akcenty ofensywne będą musiały być rozłożone na kilku graczy. - Mamy możliwość zbudowania FC Bayern bez napastnika, który potrafi strzelić 40 goli. To ciekawe zadanie dla mnie i mojego sztabu szkoleniowego, a także dla Hasana Salihamidžicia i Olivera Kahna.
Niewykluczone, że po sprzedaży kluczowego napastnika władze Bayernu Monachium będą chciały sprowadzić kogoś na jego miejsce. Zastąpienie Polaka jeden do jednego może być jednak nie lada wyzwaniem.