"Bayern dokonał prawdziwego zamachu stanu". Niemcy nie płaczą po Lewandowskim

Robert Lewandowski oficjalnie został piłkarzem FC Barcelony. Niemieccy dziennikarze nie zamierzają jednak płakać nad stratą Polaka, już podkreślając, że w Bayernie "wszystko zrobili dobrze", by w odpowiedni sposób powetować sobie transfer Lewandowskiego.
Fot. Sven Hoppe / AP

Robert Lewandowski trafił do FC Barcelony. Po burzliwych negocjacjach władze wicemistrzów Hiszpanii osiągnęli porozumienie z Bayernem Monachium i reprezentant Polski spełni swój cel. Według medialnych doniesień FC Barcelona zapłaci za niego ok. 50 milionów euro. 

Zobacz wideo Rozmowa z Christianem Falkiem z Bilda o transferze Roberta Lewandowskiego

Zdaniem niemieckiego Eurosportu, władze Bayernu Monachium mogą być dumne z tego, co osiągnęli w sprawie transferu Lewandowskiego. - Można argumentować, że biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, władzom Bayernu udało się dokonać prawdziwego zamachu stanu. Miejsce gry Polaka po jego oświadczeniu z końca maja i tak miało jedynie charakter czysto teoretyczny - napisano na portalu Eurosportu.

Kahn wywołał poruszenie swoimi zapowiedziami ws. Lewandowskiego

- Według Kahna Bayern zawsze "siedział w fotelu kierowcy". I ostatecznie, naszym zdaniem, najlepiej było dać Lewandowskiemu zielone światło. My, w Bayernie, możemy wiele zdziałać i dlatego wszystko zrobili dobrze. Bez wątpienia ze sportowego punktu widzenia odejście światowego piłkarza wiele znaczy. Dzięki dochodowi z transferów pieniądze powinny pozwolić ściągnąć Matthijsa de Ligta z Juventusu, którego Bayern chce zatrudnić jako nowego lidera obrony - dodaje Eurosport.

Zdaniem Eurosportu jedna rzecz zawiodła w temacie transferu Lewandowskiego. Chodzi o komunikację władz Bayernu z kibicami. - Nie ma znaczenia, czy to Kahn, Herbert Keiner czy Uli Hoeness - wszyscy podkreślali, że Lewandowski zostanie w klubie po letnim okresie transferowym. Szczególnie Kahn wywołał poruszenie swoimi zapowiedziami. "Basta kończy dyskusję. Tego właśnie chciałem, bo dwa miesiące temu nie mieliśmy ani oferty dla Roberta, ani żadnych perspektyw. Od tego czasu sytuacja diametralnie się zmieniła" - w takich słowach bronił się prezes Bayernu.

Eurosport stara się jednak bronić decyzja władz Bayernu o sprzedaży Lewandowskiego. - Nie można właściwie winić władz Bayernu. We współczesnym futbolu, mimo wszystkich wcześniejszych zapowiedzi, niczego nie można wykluczyć. Szczególnie gdy chodzi o tak duże pieniądze - zakończył Eurosport.

Robert Lewandowski podpisał trzyletni kontrakt z możliwością przedłużenia go o kolejny rok. Niektórzy eksperci dziwili się, że FC Barcelona decyduje się na taki krok, jednak Xavi, trener "Dumy Katalonii" argumentował, że mu zależy na jakości, a wiek wcale jej nie wyklucza.

Więcej o: