Jest przełom ws. transferu Sadio Mane. Bayern zaakceptował warunki

Sadio Mane jest już jedną nogą w Bayernie Monachium - informują angielskie media. Bayern Monachium zaakceptował warunki podyktowane przez Liverpool i transfer Senegalczyka zdaje się być tylko kwestią czasu.

Bayern Monachium przeprowadził już dwa transfery przed oficjalnym rozpoczęciem letniego okna. Do drużyny prowadzonej przez Juliana Nagelsmanna dołączyli Noussair Mazraoui oraz Ryan Gravenberch (obaj Ajax Amsterdam). Marokańczyk trafił do Bayernu na zasadzie wolnego transferu, natomiast Holender kosztował ponad 18,5 miliona euro. Na tym mistrzowie Niemiec nie zamierzają się zatrzymywać. Od kilku tygodni wiadomo, że priorytetem Bayernu w tym oknie transferowym jest sprowadzenie gwiazdy Liverpoolu, czyli Sadio Mane.

Zobacz wideo Co wiemy po zgrupowaniu kadry? "Walka trwa, bo mundial jest przed nami"

Senegalczyk ma jeszcze ważny kontrakt z wicemistrzem Anglii, ale poinformował pracodawcę, że chce odejść, aby podjąć nowe wyzwanie. Od wielu dni media spekulują na temat negocjacji Bayernu z zawodnikiem i jego klubem. O ile porozumienie z Senegalczykiem udało się osiągnąć dosyć sprawnie, to inaczej sprawa przedstawiała się w przypadku rozmów z Liverpoolem.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

Jak pisze "Sky Sports", Bayern złożył dwie oferty za piłkarza, ale obie zostały odrzucone przez Liverpool. Pierwsza z nich opiewała na 25 milionów funtów, a druga na 23,5 miliona plus 6,5 miliona w bonusach. Te, jak się okazało, były obwarowane trudnymi do spełnienia warunkami. Bayern liczył na łatwiejsze negocjacje. Po pierwsze, miał już porozumienie z piłkarzem, który chciał odejść z Liverpoolu. Po drugie, "The Reds" okazali się najlepsi w wyścigu po napastnika Benfiki, Darwina Nuneza, więc mieli już zastępstwo. Dodatkowo, monachijczycy pokładali nadzieję w dobrych relacjach z Liverpoolem po gładkich negocjacjach w sprawie pozyskania przez Anglików Thiago Alcantary.

Sadio Mane o krok od Bayernu. Jest porozumienie

Bayern się przeliczył i musi jednak wyłożyć na stół znacznie więcej, niż proponował. Liverpool chce odzyskać pieniądze zainwestowane w Mane w 2016 roku, kiedy sprowadzał go z Southampton. Do tego dochodzi niewielki zysk. Klub ustalił cenę na 42,5 miliona funtów (około 50 milionów euro). I, jak donoszą angielskie media, w tym "Sky Sports", Bayern zaakceptował te warunki. Dziennikarze twierdzą, że Mane jest już o krok od przenosin do stolicy Bawarii.

Sadio Mane występował w Liverpoolu w latach 2016-2022 po tym, jak został sprzedany przez Southampton za niewiele ponad 41 milionów euro. Senegalczyk zagrał 51 meczów w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 23 bramki oraz zanotował pięć asyst.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.