Alvarez: Lewandowski może odmówić treningów w Bayernie, by wymusić transfer

Robert Lewandowski może odmówić treningów z Bayernem Monachium przed nowym sezonem - uważa hiszpański Jose Alvarez. Według niego Polak może w ten sposób wymusić transfer do Barcelony.

Gwiazdor reprezentacji Polski oraz Bayernu Monachium wcześniej w bardzo stanowczy sposób wypowiadał się o swojej przyszłości i stwierdził nawet, że najprawdopodobniej nie zagra już w ekipie z Bawarii. Kilka dni temu atakujący porzucił jednak ofensywny ton i w jednym z wywiadów powiedział, że nie będzie już dolewał oliwy do ognia. - Nie wiem, czy odejdę. Mój kontrakt jest ważny jeszcze przez rok, więc poprosiłem klub o zgodę na zmianę otoczenia. Myślę, że to najlepsze rozwiązanie tej sytuacji. Dzięki temu klub będzie mógł na mnie zarobić - spekulował Lewandowski. 

Zobacz wideo Rozwód Lewandowskiego z Bayernem? "Można to było zrobić z większą klasą"

Również dyrektor sportowy klubu Hasan Salihamidzić przyznał, że atmosfera jest już trochę lepsza. - Kontrakt Lewandowskiego obowiązuje do 2023 roku i bardzo się cieszymy, że jest w Bayernie. Mamy świadomość jego jakości i również on wie, co my możemy mu zaoferować. Rozmawialiśmy o jego publicznych wypowiedziach i wydaje mi się, że wszyscy się uspokoiliśmy - powiedział.

Hiszpański dziennikarz: Lewandowski może iść na czołowe zderzenie z Bayernem

Komunikaty obu stron nie oznaczają jednak, że sytuacja została już wyjaśniona. Hiszpańskie media nadal twierdzą, że FC Barcelona przymierza się do transferu Lewandowskiego. "Duma Katalonii" może przeznaczyć 30 milionów euro za kupno zawodnika oraz zapłacić mu 12 milionów za sezon gry w klubie. Nie wiadomo jednak, czy kataloński klub porozumie się z Bayernem Monachium. Niemcy oczekują za Lewandowskiego 50 milionów i to w jednej racie.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Oliwy do ognia dolał José Álvarez w programie "El Chiringuito". Stwierdził on, że Lewandowski tak bardzo chce odejść z Barcelony, że odmówi wspólnych treningów z Bayernem Monachium. - Transfer Darwina Nuneza do Liverpoolu był bardzo ważny i kluczowy, ponieważ otwiera to drzwi do transferu Mané, który przyjechałby do Bayernu jako zamiennik Lewandowskiego. To coś pozytywnego dla Barcelony. Robert byłby skłonny dalej wymuszać odejście i nie pojawiłby się na treningach w lipcu – stwierdził dziennikarz.

- Od samego początku mówię, że musimy znaleźć rozwiązanie, które zadowoli obie strony. Myślę, że dla Bayernu lepiej będzie zainwestować pieniądze z mojego transferu, niż trzymać mnie do końca umowy. Nie chcę niczego wymuszać – zapewniał Polak w rozmowie z "Bildem"

Robert Lewandowski jest zawodnikiem Bayernu Monachium od lata 2014 roku, kiedy trafił do klubu na zasadzie wolnego transferu z Borussii Dortmund. Polak w 374 występach zdobył 344 bramki, co czyni go drugim najskuteczniejszym piłkarzem w historii klubu. Więcej goli (525) strzelił jedynie legendarny Gerd Mueller.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.