"Trzeba się modlić, żeby został". Rummenigge wprost o Lewandowskim

Karl-Heinz Rummenigge w rozmowie z "Bildem" skomentował sytuację Roberta Lewandowskiego. Były szef Bayernu wie, jak powinien zachować się w tej sytuacji klub. - Nie wyobrażam sobie, aby Bayern sprzedał teraz Roberta. Niemal trzeba się modlić, żeby Lewandowski został w Bundeslidze - mówi.

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium wygasa w czerwcu 2023 roku i wszystko wskazuje na to, że nie zostanie przedłużony. Wszyscy mówią otwarcie o tym, że piłkarz odrzucił propozycję klubu i chce odejść: włodarze Bayernu, sam Lewandowski i jego agent, Pini Zahavi. Przed Bayernem teraz decyzja, czy pozwolić odejść Lewandowskiemu teraz i jeszcze coś na nim zarobić, czy zostawić go w klubie, aby ten wypełnił kontrakt.

Zobacz wideo Pudzianowski przeprasza Materlę. "Nie chciałem zrobić mu krzywdy"

Julien DuranvilleBayern Monachium chce wyłożyć 15 mln euro za "nowego Lukaku"

Były prezes Bayernu jasno na temat Lewandowskiego: "Nie zrezygnowałbym dobrowolnie"

Sytuację w rozmowie z "Bildem" skomentował były prezes klubu, Karl-Heinz Rummenigge. Nie ma on wątpliwości w sprawie tego, co powinien zrobić Bayern. - Widzę to w bardziej spokojnym świetle. Jest jeden decydujący czynnik: Robert Lewandowski ma kontrakt, który wygasa nie w tym roku, ale w przyszłym. Oznacza to, że klub może zdecydować, co zrobić. Niezależnie od tego, czy go sprzedadzą, czy nie. Wydaje mi się, że Oliver Kahn użył słów "Lewandowski zostaje, basta", aby pokazać, że drzwi są zamknięte i nie sprzedamy go! Biorąc pod uwagę te słowa, nie wyobrażam sobie, aby Bayern sprzedał teraz Roberta. Sam tego doświadczyłem. W 2013 roku przygotowaliśmy wiele rzeczy z "Lewym". Ale Watzke [prezydent Borussii Dortmund – red.] powiedział kategorycznie: Nie sprzedamy go rok wcześniej, za żadne pieniądze świata – powiedział Rummenigge (tłumaczenie za Gabrielem Stachem).

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

Jednocześnie były szef Bayernu uważa, że należy zrobić wszystko, aby spróbować go zatrzymać na dłużej. - Jest niezastąpiony dla Bayernu. Odkąd tam trafił, co roku strzelał od 40 do 50 bramek. Potrzebny jest taki zawodnik, nawet jeśli niedługo skończy 34 lata. To jest gwarancja, której nie ma w całej Europie. Jest najwyższej klasy piłkarzem. Jest maszyną do bramek, która ustanowiła rekordy we wszystkich rozgrywkach. Nie zrezygnowałbym dobrowolnie z takiego gracza. Trzeba o to walczyć, prowadzić rozmowy i "przytulać" się do doradców, nawet jeśli nie jest to takie proste – przekonuje Rummenigge.

Germany Soccer Bundesliga40 mln euro za Gnabry'ego. Bayern wyznaczył cenę

Przyznał jednak, że pod względem sportowym nie rozumie decyzji Lewandowskiego o przejściu do Barcelony. - To bardzo inteligentna osoba, która musi być zaangażowana w życie klubu. To ktoś, kto chce wygrywać. Ale nie sądzę, że możesz obecnie wygrać więcej w Barcelonie niż w Bayernie. Muszę powiedzieć otwarcie i szczerze: Cóż więcej może zaoferować Barcelona niż Bayern Monachium? W tej chwili nic nie przychodzi mi do głowy.

Rummenigge ma nadzieję na pozostanie Lewandowskiego również dlatego, że jest on wielką gwiazdą całej Bundesligi. Bayern ma duży problem, żeby konkurować z najsilniejszymi w Europie, podobnie zresztą jak niemieckie kluby, chociaż Eintracht Frankfurt wygrał w tym sezonie Ligę Europy. Na dłuższą metę kluby z Bundesligi nie są jednak w stanie mierzyć się z najbogatszymi klubami, takimi jak np. PSG, które wydało potężne pieniądze po to, żeby w klubie został Kylian Mbappe.

- Byłem do wielu rzeczy przyzwyczajony w Bayernie Monachium. Ale kiedy zobaczyłem sumy, po raz pierwszy dostałem trochę zawrotów głowy. Cały pakiet na trzy lata [dla Mbappe – red.] to 600 milionów euro – to absurd. Co najmniej równie zły jest dla mnie jego wpływ na transfery. To znaczy, że w zasadzie przejął klub! Są wydarzenia w piłce nożnej, które bardzo mnie martwią. Dokąd to ma prowadzić? Jak klub z Bundesligi, nawet jeśli nazywa się Bayern Monachium, chce nadążyć? Widać już, że pozostajemy w tyle, jeśli chodzi o marketing piłki nożnej. Zwłaszcza za granicą. Niemal trzeba się modlić, żeby Lewandowski został w Bundeslidze po odejściu Haalanda. Jest absolutną atrakcją ligi – podsumował były szef Bayernu.

Robert Lewandowski i Alf-Inge HaalandOjciec Haalanda zwodził Lewandowskiego ws. transferu? "Na 50 proc."

Więcej o: