Lewandowski rozmawiał o transferze z kolegami z reprezentacji. "To nie farmazon"

Transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony coraz bardziej realny. Jak zdradził Łukasz Wiśniowski w programie "International Level", 33-latek dyskutował o hiszpańskim klubie już podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski. - To ewidentnie pokazuje, że jakiś temat jest na rzeczy - powiedział dziennikarz.

Saga transferowa z udziałem Roberta Lewandowskiego wydaje się zmierzać ku końcowi. Już od wielu tygodniu mówiło się o możliwym rozstaniu polskiego napastnika z Bayernem Monachium. Choć władze klubu zapewniały, że nie dopuszczą do odejścia 33-latka, to ostatnie wydarzenia pokazują, że może stać się inaczej.

Po meczu z Wolfsburgiem Lewandowski wyznał przed kamerami Viaplay, że być może był to jego ostatni występ w barwach Bayernu. 33-latek zadeklarował również, że nie przyjmie żadnej oferty Bawarczyków, niezależnie od warunków. W tej sytuacji niemiecki klub może zatrzymać zawodnika do końca kontraktu, a więc do czerwca 2023 roku i wtedy za darmo pożegnać się z piłkarzem. Drugą możliwością jest sprzedaż Polaka. 

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Robert Lewandowski poruszał temat przenosin już na marcowym zgrupowaniu kadry. "Coś jest na rzeczy"

Zainteresowana usługami 33-latka jest FC Barcelona. Pini Zahavi prowadzi już rozmowy z władzami hiszpańskiego klubu. Katalończycy są skłonni zaoferować Lewandowskiemu trzyletni kontrakt i wyższą pensję. Takie warunki satysfakcjonują Polaka.

Co więcej, okazuje się, że pomysł przenosin do FC Barcelony zrodził się w głowie Lewandowskiego już kilka miesięcy temu. Jak donosi Łukasz Wiśniowski, dziennikarz Canal+ Sport i Foot Trucka, 33-latek poruszał temat hiszpańskiego klubu w marcu podczas zgrupowania reprezentacji Polski.

Robert LewandowskiLewandowski podsłuchany w szatni. Mówił po polsku, koledzy wychwycili "Barcelonę"

- Faktem jest, że ta Barcelona jakoś się urealnia w głowie Roberta Lewandowskiego, bo on na ten temat rozmawiał sobie z kolegami z reprezentacji na ostatnim zgrupowaniu - wyjawił Wiśniowski w programie "International Level" na kanale Meczyki.pl na Youtubie, po czym dodał: - To ewidentnie pokazuje, że jakiś temat jest na rzeczy. To nie jest jakiś tam medialny farmazon Laporty. Tego jesteśmy pewni, tak jak tego, o czym mówił przed kamerami Viaplay w ostatniej ligowej kolejce. Jeżeli Robert Lewandowski mówi coś przed kamerami, to znaczy, że musi mieć to przedyskutowano z całą armią PR-owców. To był statement, to było mocne i przemyślane. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Salihamidzić na wylocie z Bayernu. Gorąco wokół dyrektora sportowegoSalihamidzić na wylocie z Bayernu. Gorąco wokół dyrektora sportowego

Odejście Lewandowskiego może być dużym ciosem dla Bayernu Monachium. Polak od wielu lat udowadnia, że jest w gronie najlepszych napastników świata. Potwierdzają to również jego statystyki. W tym sezonie 33-latek rozegrał 46 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 50 bramek i zaliczył siedem asyst. Co więcej, kapitan reprezentacji Polski po raz siódmy w karierze został królem strzelców Bundesligi. Lewandowski zdobył 35 bramek w krajowej lidze i wyrównał kolejny rekord legendarnego Gerda Muellera.

Więcej o: