Borek założył się o transfer Lewandowskiego. "Zapiszę się na jogę, jak przegram"

Coraz więcej wskazuje na to, że Robert Lewandowski w przyszłym sezonie nie będzie już reprezentował barw Bayernu Monachium. Takie przekonanie wyraził również Mateusz Borek, który dodatkowo opowiedział o szczegółach rozmów z ostatnich tygodni.

Sceny po ostatnim meczu Bawarczyków w tym sezonie Bundesligi niemal jednoznacznie wskazują, że 33-latek odejdzie z klubu. Media zauważyły wymowne pożegnanie Polaka z kibicami, co według wielu jest ostatecznym sygnałem, że czas Lewandowskiego w Monachium dobiega końca. Mateusz Borek w poniedziałkowym wydaniu "Mocy Futbolu" na Kanale Sportowym zdradził nieco więcej szczegółów.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Michniewicz ostrzega przed transferem Szymańskiego: To nie będzie takie prosteMichniewicz ostrzega przed transferem Szymańskiego: To nie będzie takie proste

"Bayern oszukał Lewandowskiego ws. Haalanda"

Borek przekazał, że władze Bayernu nie zachowywały się odpowiednio wobec 33-latka. - Fakty są takie, że Bayern Monachium nie do końca mówił prawdę Robertowi Lewandowskiemu na temat, na przykład, Erlinga Haalanda. Robert był wielokrotnie uspokajany, że Haaland nie jest takim poważnym celem transferowym, że to są spekulacje medialne. Tymczasem w ostatnich tygodniach chociażby Oliver Kahn i inni przedstawiciele klubu byli widywani w kafejkach w Monte Carlo z nieżyjącym już Mino Raiolą i dyskutowali na temat przejścia Norwega - przekazał dziennikarz.

W dalszej części wypowiedzi Borek wspomniał o wątku Erlinga Haalanda i momencie jego transferu do Anglii. - W zasadzie do ostatniego momentu ważyły się losy Haalanda, czy wybierze Bayern, czy Manchester City. Kiedy okazało się, że wybrał Manchester, to zaczęły wypływać te fakty na powierzchnię, że jednak były z nim rozmowy do samego końca - dodał.

Borek przekonany o odejściu Lewandowskiego z Bayernu. Jest zakład

Borek stwierdził też, że sytuacja związana z kapitanem reprezentacji Polski mogłaby się ułożyć inaczej. - Myślę, że Robert Lewandowski jest dziś na tym etapie zawodowego życia i świadomości biznesowo-sportowej, że gdyby ktoś kilka miesięcy temu mu zakomunikował, że Haaland jest priorytetem klubu, pograją dwa lata razem, a potem powoli będzie schodził ze sceny, to byłoby inaczej. Takiej rozmowy nie było - mówił.

Zbigniew BoniekBoniek o Wiśle Kraków: Nie znajdziesz żadnej takiej drużyny w polskiej lidze

Na koniec Mateusz Borek postanowił założyć się o transfer Lewandowskiego. W rozmowie z Arturem Wichniarkiem wyraził przekonanie, że Polak odejdzie z Bayernu Monachium. - Zakładamy się o to, gdzie będzie grał Lewandowski w następnym sezonie. Ty uważasz, że w Bayernie. Ja uważam, że nie. Stawka zakładu? Zapiszę się na jogę, jak przegram - zapowiedział.

Więcej o: