Nie tylko Barcelona. Były doradca Lewandowskiego potwierdza: Pisemne oferty

Robert Lewandowski jest piłkarzem Bayernu Monachium już od ośmiu lat. Losy Polaka mogły potoczyć się zupełnie inaczej. Usługami kapitana reprezentacji Polski zainteresowanych było kilka innych klubów. Nawet teraz jego sytuacja w Bayernie jest bacznie obserwowana przez przedstawicieli gigantów. W rozmowie z Christianem Falkiem opowiedział o tym były doradca Lewandowskiego.

Nadal nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie zagra Robert Lewandowski. Bayern Monachium jest opieszały w swoich działaniach, choć Oliver Kahn oraz Hasan Salihamidzić zapewniają, że nie pozwolą na odejście najlepszego napastnika Bundesligi. Mimo tych słów, media silnie łączą 33-latka z FC Barceloną.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Gol Roberta LewandowskiegoMaestro Lewandowski. Zabawił się na treningu Bayernu [WIDEO]

Były doradca Lewandowskiego ujawnia: "Miał oferty z Anglii, nawet pisemne"

Nie jest jednak tajemnicą, że kilka lat temu Lewandowskim był zainteresowany wielki rywal Barcelony, czyli Real Madryt. W ubiegłych latach media informowały, że sam piłkarz chętnie dołączyłby do tego zespołu. W podcaście "Bayern-Insider", którego gospodarzem jest dziennikarz "Bilda" Christian Falk, powiedział o tym Maik Barthel, były doradca Lewandowskiego. Przywołał on moment z 2014 roku, kiedy Real naprawdę chciał sięgnąć po Lewandowskiego, ale się spóźnił, bo Polak był już po słowie z Bayernem Monachium. W rozmowie zwrócono uwagę, że wówczas gra w Realu miała być wielkim marzeniem Lewandowskiego.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

- Myślę, że tak jest do dziś. Ze strony Realu Madryt zawsze płynęły sygnały, że chcieliby podpisać z nim kontrakt, ale Bayern musiałby się na to zgodzić – zdradził Barthel. Dodał też, że dla samego Lewandowskiego „Real Madryt był wszechobecny" -  To trudna kwestia. Ostatecznie jednak Robert zawsze wykonywał swoją pracę profesjonalnie i robi to do dziś – wyjaśnił.

Jednak teraz najbardziej zainteresowanym klubem zdaje się być FC Barcelona. I to mimo faktu, że Katalończycy przeżywają poważny kryzys. Ale według Barthela Lewandowski może chcieć zmienić otoczenie chociażby dla nowego doświadczenia. Nie ma bowiem na nie zbyt wiele czasu. W sierpniu będzie miał już 34 lata. - Jestem pewien, że to jeden z powodów. Po pierwsze, Robert od dłuższego czasu przebywa w Niemczech. On wie wszystko, wygrał wszystko, co było tutaj do wygrania. W pewnym momencie nadchodzi czas, że jako zawodnik potrzebujesz czegoś nowego. Również po to, by przez cały czas podtrzymywać swoją motywację – uważa były doradca piłkarza.

Lewandowski & HaalandByły dyrektor Bayernu woli Haalanda od Lewandowskiego

Czy Barcelona jest jedynym klubem, który interesuje się Polakiem? Media informowały chociażby o zainteresowaniu angielskich zespołów oraz PSG. - Paryż nie jest obecnie opcją i nigdy wcześniej nią nie był. Manchester United jest zawsze interesującym kierunkiem. To wielki klub – przyznał Barthel. Dodał nawet, że angielskie kluby wysyłały Lewandowskiemu oferty "bez przerwy". - Były konkretne oferty, w tym pisemne, nawet gdy był jeszcze w Dortmundzie – wyjawił.

Więcej o: