Niemcy doszukali się rekordu Lewandowskiego. Wyczyn Polaka przeciwko BVB

Robert Lewandowski zdobył bramkę w meczu z Borussią Dortmund (3:1) i mógł świętować zdobycie ósmej mistrzowskiej patery w barwach Bayernu Monachium. Niemieckie media doceniły postawę Polaka w Der Klassikerze. - Dostał owację na stojąco przed końcem meczu - czytamy w ocenach.

Bayern Monachium zdobył mistrzostwo Niemiec na trzy kolejki przed końcem rozgrywek. Zespół ze stolicy Bawarii zdobył mistrzostwo w dziesiątym sezonie z rzędu i ustanowił nowy rekord w najważniejszych ligach europejskich. Triumf w tym sezonie był ósmym z rzędu dla Roberta Lewandowskiego po transferze do Bayernu Monachium. Po meczu kapitan biało-czerwonych postanowił ogłosić, że nie wie, jaka będzie jego przyszłość. - Planowane jest spotkanie, ale do tego momentu żadnego spotkania na temat kontraktu nie było. Nic specjalnego się nie wydarzyło i nic o swojej sytuacji nie usłyszałem - mówił Lewandowski.

Zobacz wideo Znamy najmocniejsze strony Argentyny. Tym mogą zaskoczyć Polaków na MŚ

Niemcy dają wysokie oceny dla Lewandowskiego po Der Klassikerze. "Długo był niepozorny"

Robert Lewandowski zdobył bramkę w 34. minucie meczu z Borussią Dortmund, wykorzystując błąd defensywy rywala, ale do tego momentu nie miał okazji zagrozić bramce BVB. To zauważyły także niemieckie media. "Przez długi czas był niepozorny, ale w 34. minucie był na miejscu i pewnie wykończył akcję. Strzelił 27 gola w 26 meczu przeciwko BVB. Tuż przed przerwą jego strzał sprzed pola karnego minął bramkę o kilka centymetrów" - pisze portal sport1.de. "Na chłodno wykorzystał swoją pierwszą szansę i przyczynił się do wygranej. Potem strzelił ponad bramką tuż przed przerwą" - dodaje niemiecki oddział Sky.

Dziennikarze wspominają także o rekordzie ustanowionym przez polskiego napastnika. "Lewandowski ustanowił nowy rekord, strzelając gola w każdym z ośmiu domowych meczów przeciwko BVB. Żaden inny piłkarz w historii Bundesligi nie strzelił w tylu meczach z rzędu" - zauważa serwis spox.com. "Lewandowski strzelił 24 gola w 24. niemieckim klasyku. Najlepszy piłkarz FIFA ma nowego ulubionego przeciwnika" - dodają dziennikarze sportbuzzer.de.

Portal neunzigplus.de zauważa, że przed golem w 34. minucie Robert Lewandowski nie miał możliwości, żeby się wykazać. "Na początku Polak nie był zaangażowany w grę i często musiał schodzić głębiej, aby dostać piłkę. Po golu Lewandowski stawał się coraz groźniejszy i oddał dwa dobre strzały. Powinien był trafić w 69. minucie" - czytamy. "Robert miał problemy na początku spotkania, ale jak zwykle strzelił gola. Dostał owację na stojąco tuż przed końcem meczu" - to z kolei argumentacja portalu 90min.de.

Więcej o: