Piszczek wspomina grę z Lewandowskim. Klasa sama w sobie. "Wielka postać"

Łukasz Piszczek wrócił do czasów, gdy grał w Borussii Dortmund razem z Robertem Lewandowskim. - Wielka postać polskiej piłki. Fajnie, że mogłem z nim grać - mówi były reprezentant Polski w rozmowie na kanale YouTube "Po Gwizdku".

Łukasz Piszczek był gościem Sebastiana Staszewskiego na kanale YouTube "Po Gwizdku". Były reprezentant Polski odpowiedział na szereg pytań, które nurtowały kibiców piłki nożnej. Wrócił m.in. do czasu, gdy grał wspólnie z Robertem Lewandowskim w Borussii Dortmund

Zobacz wideo Znamy najmocniejsze strony Argentyny. Tym mogą zaskoczyć Polaków na MŚ

Łukasz Piszczek wspomina grę z Robertem Lewandowskim. "Fajnie, że mogłem z nim grać"

Zarówno Piszczek, jak i Lewandowski trafili do drużyny z Westfalii latem 2010 roku. Razem występowali do 2014 roku, gdy "Lewy" przeprowadził się do Monachium i został piłkarzem Bayernu. Przez lata stanowili także o sile reprezentacji Polski. Dziś Piszczek o swoim dawnym koledze z szatni mówi wyłącznie w superlatywach. - Wielka postać polskiej piłki. Fajnie, że mogłem z nim grać - odpowiedział na pytanie, co sądzi o Lewandowskim. 

Mauricio PochettinoPochettino jednak zostanie w PSG? "Nie chodzi o chęci"

- Widziałem to, jak się rozwijał. Na jakim etapie byliśmy, kiedy przyszliśmy do Borussii. Jak to wszystko się potoczyło, jak przez swoją ciężką pracę doszedł do tego miejsca, gdzie jest teraz. Wtedy było po nim widać talent, ale nikt nie powiedziałby, że ten gość może w przyszłości zostać najlepszym zawodnikiem na świecie. Może sam miał takie marzenia, ale głośno o tym nie mówił. Dzisiaj po erze Ronaldo i Messiego to jest gość, który może się bić z Benzemą o taki tytuł - dodał.

Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski w barwach Borussii Dortmund odnieśli wspólnie wielkie sukcesy. Razem z kolejnym Polakiem, Jakubem Błaszczykowskim, sięgnęli m.in. po dwa tytuły mistrza Niemiec z rzędu. W sezonach 2010/2011 i 2011/2012. Wygrali także Puchar i Superpuchar Niemiec. W 2013 roku zagrali w finale Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium. Borussia przegrała wówczas 0:1. 

Erling HaalandBVB z ofertą za następcę Haalanda. "Zamiennik jeden do jednego"

Więcej o: