Koszmar Giovanniego Reyny. Gwiazdor Borussii zalał się łzami

Giovanni Reyna zalał się łzami, bo znów odniósł kontuzję. Wielki talent Borussii Dortmund jest prześladowany przez urazy.

W piątkowym wieczór Borussia Dortmund mierzyła się ze Stuttgartem (2:0). Tego spotkania dobrze wspominać nie będzie Giovanni Reyna, który już w pierwszej minucie nabawił się kontuzji i chwilę później został zmieniony przez Juliana Brandta, późniejszego autora dwóch bramek. Amerykanin, schodząc z murawy, zalał się łzami. I trudno się dziwić, bo kontuzja kolana, to kolejny uraz w jego karierze.

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Robert LewandowskiHamann ostrzega Bayern ws. Lewandowskiego. "Będzie miał prawie 37 lat"

Dwa gole i jedna asysta - tak prezentuje się bilans Reyny w tym sezonie. Całkiem niezły, jak na 440 minut, które ofensywny pomocnik spędził na boisku. Na więcej nie pozwoliły mu kontuzje. W tym sezonie - według danych "Transfermarktu" - przez swoje kruche zdrowie opuścił aż 29 spotkań ligowych.

Na razie nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja 19-latka.

Wielki talent z USA

Giovanni Reyna od dawna uważany jest za wielki talent. To potomek ponad stukrotnego reprezentanta Stanów Zjednoczonych, Claudio Reyny. Choć urodził się w Anglii, pierwsze piłkarskie kroki stawiał za Oceanem. W lipcu 2019 zamienił jednak akademię New York City FC na Borussię Dortmund. Urodzony w 2002 roku zawodnik wyceniany jest na - uwaga - aż 42 miliony euro!

Robert LewandowskiLewandowski odrzuca oferty PSG i United. Falk ma nowe informacje

Co ciekawe, jednym z jego idoli jest Łukasz Piszczek. - Sposób, w jaki dzień po dniu ciężko pracował nad sobą jako profesjonalista, a jednocześnie zawsze ciągnął za sobą zespół, był wyjątkowy. Wszyscy go uwielbialiśmy, był dla nas absolutnym wzorem do naśladowania ze swoją postawą - po zakończeniu kariery Polaka, mówił Amerykanin w rozmowie z "Kickerem"

Reyna ma na swoim koncie 77 meczów w BVB, 10 goli i 12 asyst.

Więcej o: