Bayern pokonuje Eintracht! Lewandowski zmarnował kapitalną sytuację

Tym razem Robert Lewandowski gola nie strzelił, ale jego Bayern Monachium i tak pokonał na wyjeździe Eintracht Frankfurt 1:0 w sobotnim meczu 24. kolejki Bundesligi. Zwycięską bramkę dla mistrzów Niemiec zdobył Leroy Sane.

Mający problemy w ostatnich tygodniach Bayern Monachium po kolejne punkty pojechał do Frankfurtu, gdzie miał się zmierzyć z dziesiątym Eintrachtem. To właśnie zespół Olivera Glasnera na początku sezonu zaskoczył mistrzów Niemiec w Monachium, wygrywając tam 2:1. Bayern szukał więc rewanżu, powrotu do najwyższej dyspozycji i kolejnego zwycięstwa w drodze po mistrzostwo Niemiec.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski nie zagra baraży z Rosją [Twitter]

Lewandowski bez gola, ale Bayern i tak pokonał Eintracht

Tuż przed meczem we Frankfurcie była minuta ciszy ku pamięci ofiar wojny na Ukrainie, a na telebimie pojawił się ogromny napis "Stop it, Putin!" ("Zatrzymaj to, Putin!"). Robert Lewandowski, który rano potwierdził, że podobnie jak cała reprezentacja Polski nie zamierza grać przeciwko Rosji, oprócz opaski kapitańskiej Bayernu założył także drugą w barwach Ukrainy.

Początek spotkania to wymiana ciosów. Z jednej strony w dobrej sytuacji spudłował Joshua Kimmich, w odpowiedzi w sytuacji sam na sam centymetry obok bramki Bayernu uderzył Filip Kostić. Kilka groźnych akcji z obu stron z kolei nie zakończyło się strzałem.

Później Bayern starał się mieć kontrolę, ale zagrażał po minimalnie niecelnych strzałach głową Jamala Musiali i Roberta Lewandowskiego, a także uderzeniami z dystansu Kingsleya Comana i Joshuy Kimmicha, które bronił bramkarz Eintrachtu Kevin Trapp. Golkiper gospodarzy przy drugiej okazji efektownie obronił także dobitkę z bliska Comana. Do przerwy jednak było 0:0.

Kluczowy piłkarz Bayernu ma problem. Lekarze są bezradniKluczowy piłkarz Bayernu ma problem. Lekarze są bezradni

W drugiej połowie Bayern zyskał większą przewagę, ale wciąż brakowało mu ostatniego podania i wykończenia. Najbliżej gola był Robert Lewandowski, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Kevinem Trappem. Po drugiej stronie boiska szansę miał Evan N'Dicka, który po rzucie wolnym główkował z kilku metrów nad poprzeczką. Wcześniej ten sam zawodnik wybił piłkę z linii bramkowej po uderzeniu głową Benjamina Pavarda.

Dopiero w 70. minucie mistrzom Niemiec udało się otworzyć wynik spotkania. Po świetnej akcji Jamala Musiali i asyście Joshuy Kimmicha sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Leroy Sane.

W końcówce kolejną sytuację miał Lewandowski, ale ponownie nie dał rady pokonać Trappa.

Wynik już się nie zmienił. Bayern Monachium skromnie pokonał na wyjeździe Eintracht Frankfurt 1:0 i znów zwiększył przewagę nad drugą Borussią Dortmund do dziewięciu punktów. Borussia jednak zagra dopiero w niedzielę, gdy zmierzy się z Augsburgiem Rafała Gikiewicza i Roberta Gumnego.

Więcej o: