"Jestem przekonany". Przełomowe informacje ws. Lewandowskiego. 60-80 mln euro

Antoni Partum
- Bayern nie ma zamiaru sprzedawać Lewandowskiego, ale jeśli Polak będzie chciał odejść, w co wątpię, to 60 mln euro jest absolutnym minimum. Mistrzowie Niemiec oczekują jednak 80 - mówi Sport.pl Christian Falk, szef piłkarskiego działu "Bilda" i autor książki "FC Bayern. Nieopowiedziane historie piłkarskiej superpotęgi".

Trwa medialne zamieszanie wokół Roberta Lewandowskiego, którego umowa wygasa już w czerwcu 2023 r. W mediach pełno sprzecznych informacji na temat negocjacji z Bayernem. Polak chce odejść czy przedłużyć umowę? A może monachijczycy będą chcieli na napastniku zarobić? Postanowiliśmy skontaktować się z tymi, którzy na Bundeslidze zjedli zęby.

Zobacz wideo Biznes Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie! "Świątynia sportu"

- Jestem przekonany, że Lewandowski przedłuży kontrakt z Bayernem. Klub jest niezwykle zadowolony ze współpracy. A fakt, że Polak został drugi raz z rzędu wybrany przez FIFA najlepszym piłkarzem świata, tylko to potęguje. Władze Bayernu są niezwykle dumne ze swojego piłkarza - mówi Sport.pl Christian Falk, szef piłkarskiego działu "Bilda". I dodaje: - Niewiadomą pozostaje kwestia tego, o ile kontrakt zostanie przedłużony. Polak chciałby mieć umowę ważną do 2025 r., ale ma już 33 lata. Reguły w Bayernie są takie, że zawodnicy po 30. roku życia mogą przedłużyć umowę jedynie o rok. Ale dla kogo nie zrobić wyjątku, jeśli nie dla Roberta?

Tym bardziej że do wyjątków dochodzi. Niedawno Thomas Mueller podpisał dłuższy kontrakt, choć negocjował, mając 32 lata. Zaraz to samo pewnie czeka Manuela Neuera z rocznika 1986.

Lewandowski ma w tym sezonie na koncie 23 bramki w Bundeslidze, a rozegrał tylko 20 spotkań. W żadnej innej topowej lidze nikt nie strzela więcej. W Niemczech Polak ma sporą przewagę nad konkurentami. Patrik Schick z Bayeru Leverkusen ma 18 trafień, a Erling Haaland 16. I to właśnie o Norwegu mówi się jako o potencjalnym następcy Polaka. - Pozyskania Haalanda to jedynie plan b, gdyby Polak zaskoczył i zdecydował się na zmianę ligi. Robert jednak jest bardzo zadowolony ze współpracy z Julianem Nagelsmannem, który nieco zmienił styl gry drużyny. Choć taktyka się zmieniła, to Lewandowski nadal strzela mnóstwo goli. A kiedy strzela mnóstwo goli, to jest bardzo szczęśliwy - uważa Christian Falk.

Załóżmy, że Lewandowski jednak chciałby odejść. Ile Bayern zażądałby za swojego piłkarza?

- 60 mln euro to absolutne minimum. Mistrzowie Niemiec oczekiwaliby jednak 80. Bayern na pewno nie ma zamiaru sprzedawać Lewandowskiego. Powtarzam: temat transferu będzie brany pod uwagę tylko i wyłącznie wtedy,  gdy Robert podejmie decyzję, że chce opuścić Monachium - uważa Falk.

A czy możliwy jest scenariusz, w którym Lewandowski wypełniłby kontrakt i odszedł latem 2023 r. jako wolny zawodnik? - Nie ma szans. Albo kontrakt zostanie przedłużony, albo odejdzie teraz. Tak, by Bayern na nim zarobił. I każda ze stron mogła być zadowolona - kończy Falk.

Nie tylko on uważa, że Lewandowski zostanie w Bayernie. - Mi też tak podpowiada intuicja - twierdzi komentator Viaplay Tomasz Urban, który niemiecką piłką zajmuje się od 25 lat. - Dalsza współpraca będzie najlepszym rozwiązaniem dla obu stron.

Urban proponuje, by na sprawę spojrzeć z perspektywy pracodawcy Lewandowskiego, i to biorąc pod uwagę dwa aspekty - finansowy i sportowy. - Co do pieniędzy, to przedłużenie umowy z Robertem nawet o trzy lata, to mniej więcej równowartość kwoty odstępnego za Erlinga Haalanda. A przecież Norweg żądałby jeszcze wielkie pensji, pewnie ok. 30 mln euro za sezon. Nie możemy zapominać, że w dobie pandemii kluby niechętnie będą się podejmowały takich inwestycji. Tym bardziej że Lewandowski może grać w Bayernie na wysokim poziomie jeszcze kilka lat - tłumaczy dziennikarz.

- Lewandowski prowadzi się wzorowo, a w dodatku omijały go kontuzje. A Haaland ostatnio zaczął się nieco sypać zdrowotnie. Od grudnia 2020 r. złapał aż pięć urazów mięśniowych, więc mogą się pojawiać pewne wątpliwości co do jego kondycji. Pamiętajmy, że nawet za rok czy dwa, wiek Lewandowskiego nie powinien być przeszkodą dla Bayernu ze względu na ich styl gry. Bayern zazwyczaj gra na małej przestrzeni. Napastnik nie musi wykonywać wiele sprintów tak, jak Haaland w Borussii. W Bayernie, który głównie buduje ataki pozycyjne, napastnik musi być sprytny, umieć grać w tłoku. Imponować szybkością muszą przede wszystkim skrzydłowi i boczni obrońcy - analizuje Urban.

Zastanówmy się więc, jakie kapitan reprezentacji Polski ma jeszcze piłkarskie wyzwania. I co ewentualnie mogłoby go skusić, by zmienił barwy klubowe?

- Robert już wygrał upragnioną Ligę Mistrzów, więc pozostają mu dwa cele: pobicie rekordu wszech czasów Gerda Muellera oraz zdobycie Złotej Piłki. Bayern ma na tyle mocny i perspektywiczny skład, że w ciągu najbliższych sezonów nadal powinien być jednym z głównych faworytów do wygrania Champions League. A to przybliży go do Złotej Piłki. Wydaje mi się, że jest już trochę za późno na transfer Lewandowskiego. Spójrzmy na Messiego. Nawet tak wybitny piłkarz ma kłopot, aby od razu błyszczeć w nowym środowisku - kończy Urban.

Lewandowski ma dziś 300 goli w Bundeslidze. Do rekordu zostało mu 63. Do lata 2023 r. zostało 48 kolejek. Ale nawet taki robot, jak on, musi czasem odpocząć, pauzować za kartkę, czy zmagać się z urazem. Jeśli więc chce pobić rekord Muellera, to powinien przedłużyć umowę. A wtedy też wzrosną jego szansę na Złotą Piłkę.

Więcej o:
Copyright © Agora SA