Haaland powiedział za dużo! Żali się na Borussię. "Wcześniej o tym nie mówiłem"

- Borussia Dortmund zaczęła wywierać na mnie ogromną presję - żali się w jednym z wywiadów Erling Braut Haaland. Władze klubu chcą za wszelką cenę zatrzymać młodą gwiazdę na dłużej, a zamiast tego może wyjść fiasko.

Erling Braut Haaland jest napastnikiem Borussii Dortmund od stycznia 2020 roku. Norweg znakomicie pokazał się w nowym klubie stając się obecnie najbardziej bramkostrzelnym zawodnikiem w zespole. Dlatego też wzbudził ogromne zainteresowanie wielu klubów z europejskiej czołówki. Borussia może go stracić w najbliższych miesiącach, a wynika to z klauzuli wykupu, jaką ma zawartą w umowie. Od letniego okienka transferowego za Haaland będzie trzeba zapłacić "zaledwie" 75 mln euro.

Zobacz wideo Biznes Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie! "Świątynia sportu"

Erling Braut Haaland narzeka na władze Borussii Dortmund. "Wcześniej o tym nie mówiłem ze względu na szacunek"

Erling Braut Haaland był bardzo długo nietykalny, bo kto chciałby się pozbyć zawodnika, który potrafi zrobić taką różnicę - szczególnie w sezonie, w którym walczysz z Bayernem Monachium o tytuł mistrza kraju. Sposób, w jaki władze Borussii Dortmund chcą zatrzymać piłkarza może jednak im zaszkodzić, a nie pomóc. Sprawa jest napięta do tego stopnia, że sam Haaland postanowił o niej powiedzieć mediom.

Polska-Anglia. Czy Stadion Narodowy, czyli polska twierdza pomoże? Gdzie i o której oglądać mecz?Reprezentant Polski rozchwytywany. To z pewnością będzie hitowy transfer

- Borussia Dortmund zaczęła wywierać na mnie ogromną presję. Wcześniej o tym nie mówiłem ze względu na szacunek do klubu. Nie chcę decydować o swojej przyszłości już w styczniu, w okresie, w którym gramy wiele trudnych spotkań. Ja po prostu chcę grać w piłkę. Klub za to chce, żebym zdecydował teraz [o swojej przyszłości] - narzekał w pomeczowym wywiadzie Norweg. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Dziennikarz rozmawiający z Haalandem dopytał, czy presja ze strony Borussii Dortmund może wpłynąć na to, gdzie będzie grał w najbliższym sezonie. - Tak. Jeśli to jest to, czego oni chcą, to oznacza, że wszystko rozpoczyna się od teraz. 

Władze BVB bardzo szybko odpowiedziały mediom na pytania dotyczące Haalanda. Wypowiedź Erlinga Haalanda pokrywa się ze słowami dyrektora sportowego BVB. Hans-Joachim Watzke uspokajał wszystkich mówiąc, że relacje piłkarza z klubem są przyjazne. - Nie ma żadnego problemu z Haalandem. On jest osobą spontaniczną. Ma do tego prawo. Ale musi też mieć trochę zrozumienia dla naszej sytuacji. Nie możemy czekać do końca maja - powiedział działacz w rozmowie z "Ruhr Nachrichten". 

W piątek Borussia zagrała na własnym stadionie z Freiburgiem. Zespół pokonał przeciwników 5:1. Dwa gole w tym meczu strzelił właśnie Haaland. Napastnik ma w tym sezonie już 15 goli i zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji strzelców. Druga pozycja należy do Patrika Schicka z Bayeru Leverkusen (17), a liderem jest Robert Lewandowski z Bayernu Monachium (20).  

Więcej o: