Oficjalnie: Koniec sagi. Gwiazda Bayernu Monachium z nowym kontraktem

Kinsgley Coman zostaje w Bayernie Monachium. Reprezentant Francji przedłużył kontrakt z mistrzami Niemiec do końca czerwca 2027 roku i tym samym stał się trzecim najlepiej zarabiającym piłkarzem w klubie.

W ostatnich miesiącach regularnie pojawiały się informacje nt. przyszłości Kingsleya Comana. Francuz miał wówczas ważną umowę z Bayernem Monachium do końca czerwca 2023 roku, a kością niezgody między obiema stronami były wymagania finansowe. Coman znajdował się na liście życzeń takich klubów, jak FC Barcelona, Chelsea czy Paris Saint-Germain, a jego następcą w zespole ze stolicy Bawarii miał zostać Ousmane Dembele. Teraz jest już wszystko jasne.

Zobacz wideo Jest reakcja naczelnego "France Football" ws. Roberta Lewandowskiego

Kingsley Coman zostaje w Bayernie Monachium na kolejne lata. Teraz klub skupi się na Lewandowskim

We wtorek 11 stycznia francuski "L'Equipe" informował, że Kingsley Coman zdecydował się na przedłużenie umowy z Bayernem Monachium. Skrzydłowy na bazie nowej umowy będzie zarabiał 17 milionów euro rocznie, dzięki czemu będzie trzecim najlepiej opłacanym zawodnikiem w klubie, tuż za Robertem Lewandowskim oraz Manuelem Neuerem. Bayern poinformował, że Coman przedłużył kontrakt do końca czerwca 2027 roku.

"To dla mnie wielka radość, ponieważ Bayern to jeden z największych klubów na świecie i wiem, że mamy wielkie cele przed sobą i wiele szans na trofea. Wszystko tu jest idealne, najlepsze lata jeszcze przede mną i cieszę się, że je spędzę w Bayernie Monachium. Chcę zdobyć jeszcze raz Ligę Mistrzów" - powiedział Kingsley Coman, cytowany w oficjalnym komunikacie klubu na stronie internetowej. Teraz mistrzowie Niemiec zajmą się kontraktami swoich największych gwiazd, w tym Roberta Lewandowskiego.

Poza Lewandowskim Bayern pracuje nad nowymi umowami dla Manuela Neuera oraz Thomasa Muellera. O ile w przypadku reprezentantów Niemiec dojście do porozumienia wydaje się być kwestią czasu, o tyle w przypadku Roberta Lewandowskiego może to potrwać nieco dłużej. Dziennik "Sport BILD" informuje, że wszystko pozostaje sprawą otwartą, ale nie należy spodziewać się szybkiej decyzji. Na razie Bayern nie wyznaczył daty rozmów z Pinim Zahavim nt. nowej umowy dla kapitana biało-czerwonych.

Więcej o: