Dramatyczna sytuacja Bayernu. Z Borussią zagra dwóch 16-latków?

Dwóch 16-letnich piłkarzy znajdzie się w kadrze Bayernu Monachium na piątkowy mecz Bundesligi z Borussią Moenchengladbach. To efekt wielu zakażeń koronawirusem.

W najbliższy weekend do grania wróci Bundesliga. Rundę wiosenną zainauguruje piątkowy mecz mistrza Niemiec Bayernu Monachium z Borussią Moenchengladbach. Klub jednego z najlepszych zawodników świata Roberta Lewandowskiego przystąpi do tego meczu w zdziesiątkowanym składzie z powodu plagi zakażeń koronawirusem. 

Zobacz wideo Wielki transfer polskiego piłkarza. "Od jakiegoś czasu przerastał ekstraklasę"

Czy Robert Lewandowski odejdzie z Bayernu w 2022 roku? Śmiała teza niemieckich mediów"Lewandowski? To Bayern jest w trudnej sytuacji" - dziennikarz "Bilda" pokazuje inny punkt widzenia

W kadrze Bayernu dwóch 16-latków!

1 stycznia informowaliśmy o tym, że Bayern był zmuszony zmienić plany przygotowań ze względu na wykrycie zakażeń koronawirusa u czerech piłkarzy - Manuela Neuera, Kingsleya Comana, Corentina Tolisso i Omara Richardsa. Pozytywny wynik testu otrzymał także asystent trenera Dino Toppmöller.  Kilka dni później do tego grona dołączyli znakomity skrzydłowy Leroy Sane, trzej podstawowi obrońcy: Lucas Hernandez, Alphonso Davies i Dayot Upamecano oraz rezerwowy defensor Tanguy Nianzou. Dodatkowo w klubie nie ma Sarra oraz Eric Choupo-Motinga, którzy wyjechali na Puchar Narodów Afryki, a pod znakiem zapytania stoją występy wracających po kontuzji Leon Goretzka oraz Josip Stanisić. Dwaj ostatni, mimo że maja urazy, są traktowani przez Bundesligę, jako piłkarze uprawnieni do gry.

Na środowym treningu Bayernu było tylko trzynastu piłkarzy. Klub z Monachium złożył wniosek do władz Bundesligi o przełożenie meczu z Borussią Moenchengladbach, ale ten został odrzucony. W efekcie Bayern musiał zgłosić do rozgrywek Bundesligi dwóch 16-letnich piłkarzy. Są to dwaj pomocnicy: Arijon Ibrahimović, któremu eksperci wróżą świetlaną przyszłość i Paul Wanner.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Na czwartkowym treningu Bayernu pracowało już 20 zawodników. W tym gronie było aż trzech bramkarzy i siedmiu juniorów. W tym gronie nie zabrakło Roberta Lewandowskiego.

- Nasza sytuacja niesie też pewne pozytywy – jednym z nich jest promocja talentów. Z naszego punktu widzenia, nie jest to najbardziej niesprawiedliwa rzecz, jaka istnieje. Wszystko inne, na co nie mam wpływu, nie interesuje mnie - mówi Julian Nagelsmann, trener Bayernu.

Projekt nowego Stadionu Narodowe w WilnieKoniec "hańby narodowej". Będzie nowy, piękny stadion 400 km od Warszawy

Bayern Monachium zajmuje pierwsze miejsce w lidze z 43 punktami po 17 meczach - dziewięć więcej od drugiej Borussii Dortmund.

Więcej o: