Wielka mistyfikacja. Piłkarz oszukał całe Niemcy. "Chyba wystarczy"

Prokuratura w Hamburgu w poniedziałek postawiła zarzuty Bakery'emu Jatcie. A raczej "Bakery'emu Jatcie", bo piłkarz HSV Hamburg miał sfałszować swój wiek oraz tożsamość - przypomina "Sport Bild".

To sprawa sprzed dwóch lat, bo już sierpniu 2019 roku "Sport Bild" przeprowadził śledztwo, z którego wynikało, że Bakery Jatta oszukał całe Niemcy i wszystko jest jedną wielką mistyfikacją, bo piłkarz posługuje się sfałszowaną tożsamością. Że tak naprawdę nazywa się Bakary Daffeh, a urodził się 6 listopada 1995 roku, czyli w rzeczywistości jest o trzy lata starszy, niż deklarował.

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

Stanowcza deklaracja Mohameda Salaha. 'To ja jestem najlepszy na świecie'Salah wprost o wynikach Złotej Piłki. "To ja jestem najlepszy na świecie"

Jatta trafił do Niemiec latem 2015 roku - wówczas otrzymał status nieletniego uchodźcy. W kwestionariuszu podał datę urodzenia 6 czerwca 1998 roku, czyli w momencie przekroczenia granicy był niepełnoletni. To ułatwiło mu otrzymanie zgody na pobyt w Niemczech i uniknięcie deportacji do Gambii.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

To właśnie stamtąd pochodzi Jatta, ale także Daffeh - znany piłkarz z występów w ligach afrykańskich (Gambia, Senegal, Nigeria). O Daffehu słuch zaginął w 2015 roku, ale już dwa lata temu dwaj afrykańscy trenerzy Ibou Diarra i Mustapha Manneh w śledztwie "Sport Bilda" wyraźnie określili Jattę jako swojego byłego piłkarza, czyli właśnie Daffeha.

Media: Gigant chce Kacpra Kozłowskiego! Transferowy rekord ekstraklasyMedia: Gigant chce Kacpra Kozłowskiego! Transferowy rekord ekstraklasy

"Wierzymy, że pan Jatta już wystarczająco udowodnił swoją tożsamość"

Na początku roku niemieckie media informowały, że policja w Hamburgu wynajęła antropologa, z którego analizy też wynikało, że Jatta i Daffeh to najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba. W poniedziałek takie zarzuty piłkarzowi HSV postawiła także miejscowa prokuratura, która oskarżyła Jattę o czterokrotne naruszenie warunków pobytu w Niemczech oraz podawanie fałszywych danych osobowych, za co grozi mu teraz deportacja albo kara pozbawienia wolności.

- Nie rozumiem, jak można postawić zarzuty na podstawie takich dowodów w śledztwie. Wierzymy, że to już chyba wystarczy. To znaczy, że pan Jatta już wystarczająco udowodnił swoją tożsamość - powiedział prawnik piłkarza Thomas Bliwier i dodał, że w imieniu swojego klienta jeszcze zajmie oficjalne stanowisko, w którym poprosi sąd o umorzenie postępowania.

Cyrk w Turcji. Asystent trenera wpadł w szał, piłkarze go znokautowali [WIDEO]Trener wpadł w szał i wtargnął na boisko. W szatni znokautowali go piłkarze [WIDEO]

Zanim Jatta w 2016 roku podpisał kontrakt z HSV, był na testach w Werderze Brema. Tam się nie przebił, ale szybko trafił do Hamburga, gdzie występuje do dziś. W tym sezonie rozegrał 16 meczów w drugiej Bundeslidze, strzelił dwa gole i zaliczył trzy asysty. Jego kontrakt z HSV jest ważny do czerwca 2024 roku.

Więcej o: