Dyrektor sportowy Herthy, zdradza, o co mają pretensję do Piątka: Porozmawialiśmy o tym

Krzysztof Piątek zagrał dzisiaj 60 minut w derbach Berlina. Polak znów zakończył mecz bez trafienia. Na temat sytuacji Piątka wypowiedział się dyrektor sportowy Herthy Fredi Bobić, który zdradził, o co mieli w klubie do niego największe pretensje.

Krzysztof Piątek trafił do Herthy za 24 milion euro zimą 2020 roku, ale wciąż nie gra na miarę oczekiwań. W aktualnym sezonie strzelił w nich zaledwie jednego gola. Ostatnio został skrytykowany przez trenera klubu Pala Dardaia, a dwa tygodnie temu w meczu z Leverkusen nie pojawił się nawet na minutę. 

Zobacz wideo Co Polska musi zrobić, żeby pojechać na mundial? Baraże grozy i wielkie pieniądze

Grzegorz Krychowiak strzela kolejnego gola w lidze rosyjskiejGol Krychowiaka okazał się zwycięski! Polak nie zawiódł w najważniejszym momencie

Dyrektor sportowy Herthy o Piątku: Nie podobała nam się jego mowa ciała

Przed sobotnim meczem z Unionem Berlin meczem gościem Viaplay był dyrektor sportowy Herthy Fredi Bobić, który dość wymownie wypowiedział się na temat sytuacji Piątka w klubie. - Uważam go za napastnika, która jest świetny w wykończeniu akcji, ma wiele jakości w polu karnym. To go wyróżnia. Zemściło, że miał tę przerwę grę, potrzebował czasu, żeby wrócić do 100 proc. możliwości. Ostatnie mecze tak średnio mu się udały także, jeśli chodzi o mowę ciała i nie do końca nam się to podobało. Porozmawialiśmy z nim o tym po meczach kadry. Wiem, ze dzisiaj da z siebie wszystko - mówiła legenda Herthy. 

W derbach Berlina Piątek wystąpił od pierwszej minuty, ale po raz kolejny rozczarował. Polak zszedł z murawy w 61. minucie zmieniony przez Jurgena Ekkelenkampa. "Bezbarwna godzina Piątka w derbach Berlina. Właściwie to nawet przyczynił się do gola dla Unionu, gdy na swojej połowie wziął się za rozgrywanie, podał do rywala, poszedł z tego rzut rożny i gol. Inna sprawa, że taki ma wokół siebie zespół - nie ma mu kto dostarczyć piłki, wykreować sytuacji strzeleckiej, obsłużyć. W całej tej rozsypce napastnik jest najmniej winny" - napisał o jego występie komentator Viaplay Marcin Borzęcki.

W zespole Herthy na murawie pojawił się także inny Polak Dennis Jastrzembski, który zagrał 19. minut w barwach Herthy. 21-latek przebija się w tym sezonie do składu zespołu. - Wykorzystuje szanse, które ma wielkie serce do gry, ale wciąż ma wiele do przepracowania. Chodzi o technikę i grę w zagęszczeniu. Dennis, czy gra krótko czy długo, zawsze daje z siebie 100 procent i na tym można bardzo wiele zbudować - powiedział Fredi Bobić. 

Gol Ilkaya Durmusa w meczu Stal Mielec - Lechia GdańskFantastyczne gole! Kosmiczny mecz! Wicelider ekstraklasy stracił punkty, choć prowadził 3:1!

Ostatecznie Union wygrał 2:0 po trafieniach Awoniyiego oraz Trimmela. Zwycięstwo ma słodko-gorzki smak dla duetu Wszołek-Puchacz, który po raz kolejny nie pojawił się kadrze meczowej zespołu. 

Więcej o: