To on może zostać następcą Lewandowskiego. Bayern zorganizował spotkanie

Władze Bayernu Monachium, z Oliverem Kahnem na czele, spotkały się z Jorge Mendesem. Jednym z tematów rozmowy był transfer Goncalo Ramosa z Benfiki Lizbona, który w przyszłości może zostać następcą Roberta Lewandowskiego - informuje niemiecka gazeta "Sport Bild".

Przyszłość Roberta Lewandowskiego wciąż jest niejasna. Kontrakt reprezentanta Polski z Bayernem Monachium jest ważny do końca czerwca 2023 roku i jak dotąd nie został on przedłużony. Sam piłkarz jest zainteresowany przedłużeniem współpracy aż do 2026 roku, ale mistrzowie Niemiec jak dotąd nie odnieśli się do tej propozycji. W związku z tym Bayern sonduje rynek transferowy w poszukiwaniu następcy Polaka.

Zobacz wideo

Zarząd Bayernu spotkał się z Jorge Mendesem. Tematem następca Roberta Lewandowskiego?

Niemiecka gazeta "Sport Bild" informuje, że władze Bayernu Monachium spotkały się z Jorge Mendesem, jednym z najbardziej znanych agentów piłkarskich. Portugalczyk wcześniej współpracował z mistrzami Niemiec, kiedy to w barwach tego klubu grał m.in Renato Sanches oraz James Rodriguez. Stosunki pomiędzy obiema stronami uległy ochłodzeniu, ale wygląda na to, że sytuacja wróci do normy. Spotkanie na linii Bayern - Mendes miało służyć głównie polepszeniu relacji, ale obie strony rozmawiały też o transferach.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Klub poruszył kwestię możliwego transferu Goncalo Ramosa, obecnie występującego w barwach Benfiki Lizbona. 20-latek stopniowo dostaje coraz więcej minut w zespole ze stolicy Portugalii i cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród klubów europejskich. Ramos wraz z kadrą Portugalii do lat 21 awansował do finału mistrzostw Europy, a w poprzednim sezonie strzelił aż 11 goli w 12 meczach w zespole rezerw Benfiki. Wcześniej do Bayernu przymierzano Victora Osimhena z Napoli, ale jego obecny pracodawca byłby skłonny na sprzedaż za co najmniej 100 mln euro.

Robert Lewandowski rozegrał 14 spotkań w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach i zdobył w nich 17 bramek. Reprezentant Polski w Bundeslidze trafił aż 10-krotnie, dzięki czemu jest obecnie liderem klasyfikacji strzelców. Bramkę mniej od niego ma Erling Braut Haaland, występujący w Borussii Dortmund, który z powodu kontuzji nie zagra do końca 2021 roku.

Więcej o: