"Szalony strzał" Lewandowskiego po treningu. Niemcy się śmieją

Dziennikarze "Sport Bild" poinformowali, że Joshua Kimmich i Robert Lewandowski po wtorkowym treningu Bayernu przed meczem Pucharu Niemiec z Borussią Moenchengladbach zostali jeszcze przez pół godziny trenować rzuty wolne. Wtedy Polak miał oddać strzał nazwany przez niemiecki dziennik "szalonym".

Lewandowski przygotowuje się do środowego spotkania, w którym poza awansem do 1/8 finału Pucharu Niemiec i pokonaniem Borussii Moenchengladbach jego celem może być też indywidualne osiągnięcie - jeśli strzeli jeszcze jednego gola, to pobije swój rekord dotyczący trafień w jednym roku kalendarzowym

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

"Szalony strzał" Lewandowskiego, ale nie do bramki. Trafił w okno dyrektora Bayernu

I jeśli wierzyć zapewnieniom osób, które w ostatnich dniach śledziły treningi Bayernu, Polak wydaje się być w świetnej dyspozycji. We wtorek, na dzień przed wyjazdem do Moenchengladbach na mecz, on i Joshua Kimmich postanowili po treningu poćwiczyć rzuty wolne. 

Więcej treści sportowych znajdziecie na Gazeta.pl.

Nowe informacje ws. przyszłości Lewandowskiego. Za wszystkim stoi Erling HaalandZłota Piłka dla Lewandowskiego. Niemcy dają sześć powodów

Wtedy Lewandowski miał wykonać coś niezwykłego. "Szalony strzał", po którym piłka poleciała nie do bramki, a jak opisuje "Sport Bild" w stronę okna dyrektora sportowego, Hasana Salihamidzicia. "Dobrze, że nie uderzyła w jego nowy ekspres do kawy" - śmieją się dziennikarze, przytaczając nowy zakup działacza. Ten od razu odrzucił piłkę z uśmiechem w stronę Lewandowskiego.

Bayern's Robert Lewandowski celebrates after scoring his side's second goal during the German Bundesliga soccer match between Bayern Munich and TSG 1899 HoffenheimLewandowski może pobić fenomenalny rekord już dziś! Wystarczy jeden gol

Kahn przywitał się z Lewandowskim. W środę mecz w Pucharze Niemiec

Polak po treningu spotkał się jeszcze z innym działaczem Bayernu - wychodząc z ośrodka, wpadł na dyrektora generalnego klubu, Olivera Kahna, który przywitał go uściskiem i chwilę porozmawiał z napastnikiem. 

Julian Nagelsmann wściekł się po pytaniu dziennikarza. Julian Nagelsmann wściekł się po pytaniu dziennikarza. "Brak szacunku"

Początek środowego meczu wyjazdowego z Borussią Moenchengladbach zaplanowano na godzinę 20:45. Relacja na żywo ze spotkania na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: