Media: Bayern znalazł następcę Lewandowskiego. Ponad 100 mln euro

Bayern Monachium może zakontraktować nowego napastnika po zakończeniu sezonu 2021/2022. Na liście życzeń Die Roten znajduje się Victor Osimhen, klubowy kolega Piotra Zielińskiego - informuje Paolo Bargiggia z "Corriere dello Sport".

Od kilku miesięcy w mediach jednym z głównych tematów jest przyszłość Roberta Lewandowskiego. Kontrakt kapitana reprezentacji Polski z Bayernem Monachium wygasa z końcem czerwca 2023 roku i jak dotąd nie ma jasnych sygnałów, że może on zostać przedłużony. Sam Lewandowski jest chętny przedłużyć umowę z Bayernem do czerwca 2026 roku.

Zobacz wideo

Media: Victor Osimhen kandydatem do zastąpienia Roberta Lewandowskiego w Bayernie

Paolo Bargiggia z "Corriere dello Sport" informuje, że Victor Osimhen może po zakończeniu tego sezonu dołączyć do Bayernu Monachium. Nigeryjczyk jest przymierzany jako potencjalny następca Roberta Lewandowskiego w zespole mistrza Niemiec. "Osimhen jest tak wyniszczający dla rywali, że Bayern umieścił go na liście życzeń na erę post-Lewandowski. Pod koniec sezonu Napoli może stanąć na rozdrożu: albo sprzeda Osimhena za 120-130 mln euro, albo odnowi kontrakt i znacznie zwiększy pensję" - pisze dziennikarz.

Więcej treści sportowych znajdziecie na Gazeta.pl.

Bargiggia dodaje, że Napoli może być skłonne rozważyć oferty powyżej 100 mln euro za swojego najskuteczniejszego strzelca. Bayern nie jest jedynym klubem, który obserwuje Victora Osimhena. Wcześniej chociażby "La Gazzetta dello Sport" informowała, że napastnik jest alternatywą dla Realu Madryt w przypadku, gdyby nie udało im się sprowadzić Kyliana Mbappe, występującego w Paris Saint-Germain.

 

Victor Osimhen zagrał w 11 spotkaniach tego sezonu we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył dziewięć bramek oraz zanotował jedną asystę. Napastnik w Serie A trafił do siatki pięciokrotnie i w klasyfikacji strzelców ustępuje m.in Ciro Immobile (8), Edinowi Dzeko (7) czy Giovanniemu Simeone (6). Kontrakt Osimhena z Napoli jest ważny do końca czerwca 2025 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.