Trener Bayernu dostrzegł problem Lewandowskiego. Jest jedno rozwiązanie

- To jest jego siła, że on jest nieszczęśliwy i nieusatysfakcjonowany po każdym meczu bez gola - mówi Christian Falk ze "Sport Bilda", który w rozmowie z Viaplay Polska opowiada o formie Roberta Lewandowskiego.

A ta forma w ostatnich tygodniach nie jest najlepsza. Robert Lewandowski nie zdobył bramki ani w meczach kadry przeciwko San Marino (5:0), ani przeciwko Albanii (1:0). Od miesiąca nie trafił też w Bundeslidze, bo przed przerwą na mecze reprezentacji nie strzelił gola przeciwko Eintrachtowi (1:2) oraz Greuther Fuerth (3:1), który przesądził o tym, że Lewandowski tym razem nie pobił rekordu Gerda Muellera. Legendarny Niemiec strzelał w 16 kolejnych meczach. Lewandowski miał za sobą już 15 z przynajmniej jednym golem, ale w końcu został zatrzymany. Według dziennikarzy "Sport Bild" gryzło to tak bardzo, że po spotkaniu z Greuther Fuerth trener Julian Nagelsmann musiał go pocieszać.

Zobacz wideo Fatalne informacje dla Lewandowskiego ws. Złotej Piłki! "Mają krótką pamięć"

Lukas PodolskiGromy na Lukasa Podolskiego. "Zwykły boiskowy bandyta". Gwiazda na specjalnych prawach?

"Ambicja Lewandowskiego jest olbrzymia"

A później ten sam "Sport Bild" odpalił bombę. "Robert Lewandowski jest sfrustrowany w Bayernie" - napisał w środę. I podkreślił, że wpływ na jego niezadowolenie mają zarówno sprawy sportowe, jak i kontraktowe. Koledzy mają za rzadko podawać mu piłkę, przez co w ostatnich dwóch meczach nie trafił do bramki. Najważniejsze dla Lewandowskiego jest jednak zaplanowanie swojej przyszłości. Jego umowa z Bayernem wygasa w 2023 roku. Mimo to klub wcale nie pali się do negocjacji.

- Ambicja Lewandowskiego jest olbrzymia, dlatego chce otrzymywać lepsze podania od kolegów, żeby strzelać jeszcze więcej goli. Ambicja to jego jeden z największych atutów, choć teraz, po dwóch meczach bez zdobycia bramki, rzeczywiście jest niezadowolony. Ale to chwilowe. Wiem, że trener Julian Nagelsmann już pracuje nad tym, żeby zespół ponownie stwarzał mu więcej okazji - mówił Christian Falk w rozmowie ze Sport.pl (więcej tutaj).

Paul Sergio (Brazylia; z lewej) i Robert Lewandowski (z prawej) po wręczeniu nagrody Trofeu Mesa Redonda (brazylijski Oscar). Źródło: https://twitter.com/GabrielStachPL/status/1449447550902157312/photo/1Robert Lewandowski dostał niecodzienną nagrodę! Pierwsze takie w karierze

"Nagelsmann ma to na liście rzeczy do zrobienia"

Dziennikarz "Sport Bilda" pojawił się również w Viaplay Polska, gdzie także zwrócił uwagę, że trener Bayernu nie pozostaje bierny. - Nagelsmann pracuje nad tym, żeby było więcej asyst do Roberta. Ma to na liście rzeczy do zrobienia. Myślę, że Robert będzie też spokojniejszy, jeśli chodzi o sprawy kontraktowe, gdy znów będzie strzelał gole - powiedział Falk.

I przypomniał, że nachodzącym tygodniu Bayern gra z Benficą w Lidze Mistrzów, gdzie Lewandowski w tym sezonie strzelił już cztery gole. - To jest siła Roberta, że on jest nieszczęśliwy i nieusatysfakcjonowany po każdym meczu bez gola. Bez tego nie byłby napastnikiem tej klasy. Jest duża szansa, że już niebawem wróci do strzelania. Bo jak będzie strzelał w Lidze Mistrzów, to znów będzie się liczył w walce o tytuł najlepszego piłkarza świata i będzie zadowolony - dodał Falk.

Zanim Lewandowski zagra w Lidze Mistrzów, w niedzielę Bayern czeka jeszcze mecz w Bundeslidze z Bayerem Leverkusen. Początek spotkania o 15.30.

Więcej o: