W środę "Sport Bild" przekazał, że dalsza przyszłość Roberta Lewandowskiego w Bayernie stanęła pod znakiem zapytania. Według gazety polski napastnik czuje się coraz bardziej sfrustrowany. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka - brak rozmów o przedłużeniu kontraktu z Bayernem, plotki dotyczące pozyskania Erlinga Halanda, a także brak wsparcia dla Lewandowskiego na boisku ze strony kolegów z zespołu.
Obecny kontrakt Lewandowskiego z Bayernem jest ważny do końca czerwca 2023 roku. Lato 2022 roku będzie ostatnim momentem, kiedy Lewandowskiego będzie można sprzedać za niezłe pieniądze. Wśród zainteresowanych wymienia się m.in. Manchester City czy PSG.
Nowe informacje ws. przyszłości Polaka ujawnił hiszpański dziennik "AS". Według tamtejszych dziennikarzy polski napastnik w lecie 2022 roku będzie chciał przenieść się do Realu Madryt i latem ma poprosić o transfer. "Lewandowski woli Madryt" - brzmi tytuł okładki gazety, na której widnieje polski napastnik.
"Polak opuści Bayern Monachium latem przyszłego roku. Przejście do Realu Madryt jest dla niego priorytetem. Umowa kończy mu się w 2023 roku, jest mocnym kandydatem do wygrania Złotej Piłki" - napisali dziennikarze.
"Kilka tygodni temu Pini Zahavi zapytał szefów Bayernu, czy chcą porozmawiać o przyszłości Roberta. Do tej pory nie dostali odpowiedzi ani nie został ustalony żaden termin. Bayern wie, że latem Zahavi zaproponuje Lewandowskiego najlepszym angielskim klubom, dlatego musi podjąć decyzję, czy planuje najbliższe lata z Robertem w ataku. Decyzja jeszcze nie zapadła" - mówił ostatnio Sport.pl Christian Falk, dziennikarz "Sport Bild" i autor książki o Bayernie Monachium.
Robert Lewandowski w obecnym sezonie, mimo chwilowego zastoju, znajduje się w wybitnej dyspozycji. W dziesięciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach dla Bayernu Polak strzelił już 13 goli. Natomiast Haland w ośmiu meczach 11 razy trafił do siatki rywali.