Trener Herthy wyjaśnia sytuację Krzysztofa Piątka. "Nie możemy strzelić samobója"

Krzysztof Piątek od maja leczy kontuzję kostki i w dalszym ciągu nie wiadomo, kiedy wróci na boisko. - Piątek jest pod obserwacją, bo wciąż lekko kuleje - powiedział Pal Dardai, trener Herthy Berlin.

Krzysztof Piątek wciąż nie wrócił nawet do treningów z drużyną. Polak złamał kostkę w rozgrywanym w połowie maja spotkaniu 31. kolejki Bundesligi z Schalke 04. Z tego powodu Polak nie mógł pojechać z reprezentacją Polski na Euro 2020 i przegapił cały letni okres przygotowawczy Herthy Berlin.

Zobacz wideo Felieton Dominika Wardzichowskiego o sukcesie reprezentacji Polski w amp futbolu

Początkowo zakładano, że leczenie Krzysztofa Piątka potrwa około czterech miesięcy, ale wszystko wskazuje na to, że jego powrót na boisko się wydłuży. Polak miał wrócić na boisko już na początku września, a następnie pojawić się na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Ostatecznie sprawy się skomplikowały i w dalszym ciągu nie wiadomo, kiedy napastnik wróci do regularnej gry

Robert Lewandowski na gali Złotego ButaLewandowski potwierdza zainteresowanie wielkim transferem! "Spotkałem się kilka razy"

Dardai: Krzysztof Piątek jest pod obserwacją

W ostatnich dniach Krzysztof Piątek wrócił jednak do treningów z drużyną i w niemieckich mediach pojawiały się doniesienia o jego możliwym o tym, że zagra w sobotnim spotkaniu z RB Lipsk. Trener Herthy Berlin Pal Dardai ostudził jednak ten entuzjazm. - Piątek jest pod obserwacją, bo wciąż lekko kuleje. Nie możemy strzelić gola samobójczego, spiesząc się z jego powrotem - powiedział Węgier cytowany przez Weltfussball.de. 

Robert LewandowskiJuergen Klopp zadał kluczowe pytanie po dekoracji Lewandowskiego. "Wszyscy widzieli"

Według informacji portalu w środę Piątek przejdzie decydujący test, który pokaże, czy rzeczywiście jest już w stu procentach gotowy do powrotu na boisko. Wtedy odbędzie się gra wewnętrzna, która będzie trwać trzy razy trzydzieści minut. Jeżeli u Polaka nie będzie widać problemów zdrowotnych, to może dostać szansę w sobotnim meczu w Lipsku. 

Więcej o: