W sobotę Fortuna Duesseldorf zremisowała u siebie z Jahn Regensburg 1:1. W końcówce spotkania z ławki rezerwowych na boisko wszedł Jakub Piotrowski, a w kadrze w ogóle zabrakło Dawida Kownackiego. W poniedziałek Fortuna wyjaśniła absencję Polaka.
Ten niestety doznał bardzo poważnej kontuzji. Jak poinformował niemiecki klub, Kownacki zerwał więzadło krzyżowe w prawym kolanie i teraz czekać będzie go kilkumiesięczna przerwa. Do zdarzenia doszło w trakcie ostatniego treningu zespołu przed sobotnim meczem.
Kownacki jest już po dokładnych badaniach i w najbliższych dniach przejdzie operację. Po niej będzie wiadomo dokładniej, jak długa przerwa go czeka. Pewne jest jednak, że będzie to pauza liczona w miesiącach.
Nie są to pierwsze tego typu problemy zdrowotne Kownackiego. W lutym 2020 roku zawodnik uszkodził więzadło krzyżowe, przez co stracił kilka miesięcy. Poza tym 24-letni zawodnik w przeszłości miewał mniejsze i większe problemy mięśniowe, które też nie pozwalały mu złapać odpowiedniego rytmu gry.
Kownacki rozegrał w tym sezonie sześć meczów, w których strzelił gola i miał asystę. Polak wchodził jednak głównie jako rezerwowy. Tylko w spotkaniu z FC Nuernberg Kownacki znalazł się w podstawowym składzie w 2. Bundeslidze. Napastnik zagrał też całe spotkanie z piątoligowym VfL Oldenburg w Pucharze Niemiec.
Kownacki zawodnikiem Fortuny jest od stycznia 2019 roku. Najpierw przebywał w klubie na wypożyczeniu z Sampdorii, później dołączył do niego na zasadzie transferu definitywnego. Polak jest najdroższym transferem w historii Fortuny, która zapłaciła za niego około siedmiu milionów euro.
Po siedmiu kolejkach tego sezonu Fortuna zajmuje 13. miejsce z ośmioma punktami na koncie.