BVB już szuka następcy Haalanda. Zapowiedź wielkiego powrotu do Bundesligi

Borussia Dortmund zdaje się być pogodzona z odejściem Erlinga Haalanda po zakończeniu sezonu, dlatego władze klubu rozpoczęły już poszukiwania ewentualnego następcy. Według dziennika "Bild" może nim zostać napastnik Chelsea Timo Werner.

Erling Haaland jest zdecydowanie jednym z najbardziej pożądanych zawodników na rynku transferowym. pomimo swojego młodego wieku napastnik Borussii Dortmund imponuje niezwykłymi statystykami Norweg ma dopiero 20 lat, a bije już kolejne rekordy w Bundeslidze czy Lidze Mistrzów. W poprzednim sezonie napastnik rozegrał 41 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 41 bramek i zaliczył 12 asyst.

Zobacz wideo Kto mógłby zastąpić Lewandowskiego w Bayernie? Skaut Borussii: Jest kilka nazwisk

Borussia poszukuje następcy Haalanda. Napastnik Chelsea głównym faworytem

Pomimo kontraktu obowiązującego Haalanda jeszcze przez trzy lata, największe kluby w Europie próbowały go już usilnie sprowadzić w letnim okienku transferowym. Umowa Norwega w Borussii jest ważna do 30 czerwca 2024 roku, ale po zakończeniu obecnego sezonu uruchomi się klauzula jego wykupu wynosząca zaledwie 75 milionów euro

Robert Lewandowski w akcji podczas meczu Polska - AngliaTrener Bayernu zapowiada rotacje w składzie. Media spekulują, czy Lewandowski odpocznie

To sprawia, że władze klubu z Dortmundu zdają sobie sprawę, że Haaland najprawdopodobniej odejdzie w kolejnym letnim okienku. Z tego powodu w gabinetach klubowych rozpoczęły się poszukiwania ewentualnego następcy Norwega. Według dziennika "Bild" głównym kandydatem ma być reprezentant Niemiec Timo Werner

Robert Lewandowski przed szansą na pobicie kolejnego rekordu w BundeslidzeRobert Lewandowski przed szansą na pobicie kolejnego rekordu. Wystarczy jeden gol

Od lipca 2020 roku Werner gra w Chelsea, gdzie przeniósł się z RB Lipsk. Niemiec nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei - w 56 meczach dla drużyny ze Stamford Bridge strzelił 12 bramek i zaliczył 15 asyst. Władze angielskiego klubu musiały więc sprowadzić kolejnego napastnika - Romelu Lukaku. Z tego powodu 25-latek stracił już raczej na stałe miejsce w składzie i chciałby zmienić otoczenie. W Dortmundzie natomiast mają nadzieję, że po powrocie do Bundesligi udałoby mu się odblokować. 

Więcej o: