Niewyobrażalne żądania! Ogromne pieniądze dla Haalanda i prowizje dla agentów

Aż 50 mln euro rocznie mógł zarabiać Erling Haaland gdyby podpisał tego lata umowę z Chelsea.

Erling Haaland jest jednym z najbardziej pożądanych zawodników na rynku transferowym. Napastnik Borussii Dortmund imponuje niezwykłymi statystykami pomimo młodego wieku. Norweg ma dopiero 20 lat, a bije kolejne rekordy w Bundeslidze czy Lidze Mistrzów. W poprzednim sezonie napastnik rozegrał 41 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 41 bramek i miał 12 asyst. W kadrze Norwegii strzelił siedem goli w 12 meczach.

Zobacz wideo Michniewicz o odejściu Juranovicia: To się szybko potoczyło. Odszedł z klasą

Jack Wilshere myśli o zakończeniu kariery w wieku 29 lat! Jack Wilshere myśli o zakończeniu kariery w wieku 29 lat! "Mój syn mnie pyta"

Kosmiczne warunki dla Haalanda

W tym sezonie Haaland zdążył już udowodnić swoje niesamowite możliwości. Do tej pory rozegrał cztery spotkania w Borussii Dortmund, w których zdobył pięć bramek i miał trzy asysty. Przez fachowy portal "Transfermarkt" wyceniany jest na 130 mln euro.

Wszystko wskazuje na to, że Borussia dopnie swego i nie sprzeda Erlinga Haalanda w tym okienku transferowym, a dopiero za rok. Tym bardziej że oczekiwania jego menedżera Mino Raioli są olbrzymie. Christian Falk, dziennikarz "Bilda" zdradził na swoim profilu na Twitterze, jakie warunki przedstawił on Chelsea, która chciała pozyskać Haalanda. Chciał od Chelsea rocznej pensji dla zawodnika w wysokości aż 50 mln euro rocznie. W dodatku oczekiwał prowizji "dla agentów" w wysokości 40 milionów euro.

Czesław Michniewicz traci kolejnego gracza. Pomimo choroby dostał powołanie do kadryZagrał dla Legii zaledwie 17 minut. Dostał powołanie do czołowej kadry

Prezesi Chelsea zdecydowali się jednak nie godzić się na warunki Raioli i postanowili sprowadzić reprezentanta Belgii Romelu Lukaku z Interu Mediolan.

Więcej o: