Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Afera z dyplomem Lewandowskiego. Rzeczniczka piłkarza zabrała głos

- Robert Lewandowski ukończył studia w Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie w Warszawie 2020 roku i obronił pracę magisterską, o czym publicznie informował. O prowadzonym postępowaniu dowiedzieliśmy się z mediów, nie komentujemy jej publicznie, a jeśli będzie taka potrzeba, wszelkich informacji udzielimy uprawnionym organom - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Monika Bondarowicz, rzeczniczka Roberta Lewandowskiego.

Przypomnijmy: śledczy badają sprawę Zbigniewa D., który jako kanclerz prywatnej uczelni za łapówki miał wystawiać dyplomy ukończenia studiów. W jego telefonie znaleziono rozmowy dotyczące prac magisterskich i licencjackich dla wielu polskich piłkarzy. Według ustaleń Zbigniew D. złożył propozycję m.in. Robertowi Lewandowskiemu.

Zobacz wideo Przyszłość kadry 3x3 pod znakiem zapytania. "Wyczerpał się pomysł na zespół"

Były kapitan polskiej kadry broni Zbigniewa Bońka. 'Ja bym w niego nie uderzał'Media: Paulo Sousa chce powołać 19-latka! Sensacyjny debiut już we wrześniu?

Robert Lewandowski wmieszany w aferę z dyplomami?

Sprawę podrabianych dyplomów studenckich jako pierwszy opisał Onet. Śledczy zajęli się sprawą, gdy zgłosiła się do nich jedna ze studentek uczelni wyższej. Opowiedziała ona o propozycji, którą w lecie 2019 r. usłyszała od dr. hab. Zbigniewa D. Ówczesny kanclerz Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi miał zaoferować jej dyplom uczelni bez konieczności uczęszczania na zajęcia czy zdawania egzaminów. D. miał też zaproponować konkretną cenę - 2,5 tys. zł.

W trakcie przeszukiwań u Zbigniewa D. trafiono na jego korespondencję z Anną Lewandowską, żoną Roberta Lewandowskiego. Miała ona dotyczyć dyplomu magistra przygotowanego dla jej męża. Znaleziono nawet gotowy dokument z pieczątką Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi, podpisany przez żonę Zbigniewa D. (jest jednocześnie rektorką uczelni). Dyplom miał być świadectwem zdobycia tytułu magistra pedagogiki o specjalności: "Przedsiębiorczość i zarządzanie w usługach społecznych i edukacyjnych".

Na dokumencie widnieje data: 24 marca 2018 r. A to blisko pół roku od uzyskania przez Lewandowskiego tytułu licencjata. Dziennikarze Onetu zwracają szczególną uwagę na datę obrony, bo dzień wcześniej, 23 marca, napastnik grał w meczu towarzyskim z Nigerią we Wrocławiu. Rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski powiedział, że sytuacja mogła mieć miejsce, o ile zgodził się na to ówczesny selekcjoner - Adam Nawałka.

Tokyo Olympics SoccerKlęska potęg w piłkarskim turnieju na igrzyskach! Europa słabeuszem

Rzeczniczka Roberta Lewandowskiego zabrała głos

Tylko że historia z dyplomem Lewandowskiego nie składa się do końca w całość. Piłkarz uzyskał tytuł licencjata w październiku 2017 r., czym pochwalił się w mediach społecznościowych, a w następnych miesiącach nie wspominał nic o obronie magisterki. Obronił ją dopiero jesienią 2020 r. W Wyżej Szkole Edukacji w Sporcie, czyli tam, gdzie wcześniej uzyskał licencjat, co potwierdza teraz w rozmowie z WP SportoweFakty rzeczniczka piłkarza Monika Bondarowicz.

- Robert Lewandowski ukończył studia w Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie w Warszawie 2020 roku i obronił pracę magisterską, o czym publicznie informował. O prowadzonym postępowaniu dowiedzieliśmy się z mediów, nie komentujemy jej publicznie, a jeśli będzie taka potrzeba, wszelkich informacji udzielimy uprawnionym organom - powiedziała Bondarowicz.

Więcej o: