Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Skandal w trakcie meczu Bayernu Monachium. "Nagelsmann, ty świnio". Trener odpowiada

Po zatrudnieniu Juliana Nagelsmanna w Bayernie Monachium nie wszyscy kibice są jego zwolennikami. Dowodem na to było zachowanie kilku sympatyków bawarskiego klubu podczas sobotniego sparingu z Ajaxem Amsterdam.

Sparing z zespołem z Amsterdamu był drugim letnim sparingiem mistrzów Niemiec przed nowym sezonem. Bawarczycy bez Roberta Lewandowskiego w składzie zremisowali 2:2 po bramkach Érica Maxima Choupo-Motinga i Tanguya Nianzou. Był to jednocześnie pierwszy mecz dla Juliana Nagelsmanna przed własną publicznością.

Zobacz wideo Jakim trenerem jest Julian Nagelsmann? "U niego każdy piłkarz musi być elastyczny"

Lucas Hernandez na wakacjach w SardyniiPiłkarz Bayernu podpadł władzom klubu. "Wywołało zdumienie na twarzach" [WIDEO]

Kibice ubliżali Nagelsmannowi

Tydzień wcześniej Bayern rozegrał pierwszy letni mecz kontrolny przeciwko FC Koeln i przegrał 2:3. Najwyraźniej kibice pamiętali tę porażkę i postanowili wyrazić niezadowolenie z wyniku. Sobotnie spotkanie z Ajaxem rozpoczęło się od licznych obelg w stronę nowego szkoleniowca Bawarczyków.

"Zaraz po rozpoczęciu gry ok. 20 kibiców Bayernu skandowało: "Nagelsmann, ty świnio, wracaj do TSV!". W 29. i 46. minucie fani-idioci powtarzali obelgi, które dobrze słyszało 8500 widzów na 75-tysięcznym stadionie" - napisał niemiecki dziennik "Bild".

Nagelsmann reaguje na zachowanie kibiców

Komentarze kibiców dotyczyły przeszłości Nagelsmanna. 34-latek, który podpisał z Bayernem Monachium kontrakt do 2026 roku niegdyś występował w zespole odwiecznego rywala klubu z Allianz Arena TSV 1860 Monachium. W ciągu siedmiu lat występował tam jako zawodnik w drużynach U-17, U-19 i rezerwach, a następnie jako asystent trenera U-17.

Robert Lewandowski po zwycięskim finale Ligi MistrzówBayern ustalił pensję maksymalną. Właśnie tyle zarabia Robert Lewandowski. I jest jedyny

Menedżer mistrzów Niemiec skomentował zachowanie kibiców. - Opowiadam się za tolerancją. Nie wszyscy muszą klaskać, że pochodzę z rywala Bayernu z tego samego miasta. Każdy musi tylko zgodzić się ze swoim sumieniem, jak to wyrazić - powiedział po meczu.

Więcej o: