Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski, będąc na Majorce, został... Niemcem. Totalna wtopa

Robert Lewandowski niemieckim piłkarzem? - pyta w tytule dziennik "Fakt" i informuje o pomyłce jednej z agencji fotograficznej, która źle podpisała piłkarza na zdjęciu zrobionym na Majorce.

Robert Lewandowski razem z żoną Anną oraz córkami: Klarą i Laurą wypoczywają na Majorce. Dziennik "Fakt" informuje, że w sobotę para wraz ze znajomymi wybrała się na lunch do urokliwej knajpki w Port Adriano nieopodal Santa Ponsa. Informuje też o pomyłce, która może nie spodobać się polskim kibicom, ponieważ jedna z agencji fotograficznych bardzo niefortunnie podpisała Lewandowskiego na zdjęciu, nazywając go niemieckim piłkarzem. "Ciekawe czy specjalnie, czy przez przypadek" - zastanawia się "Fakt".

Zobacz wideo

Prezes PZPN Zbigniew BoniekZbigniew Boniek wypłacił sobie gigantyczną premię. Odchodzi jako krezus

Robert Lewandowski odpoczywa na Majorce po nieudanym Euro

Pomyłkę agencji IMP Features - która specjalizuje się w robieniu zdjęć przede wszystkim celebrytom, a nie piłkarzom - można zrozumieć, bo Lewandowski od 11 lat mieszka w Niemczech. I dla wielu kibiców może kojarzyć się właśnie z tym krajem. Szczególnie po ostatnim sezonie, w którym Polak strzelił dla Bayernu w lidze 41 goli. Pobił tym samym legendarny rekord Gerda Muellera z sezonu 1971/72, w którym niemiecki napastnik zdobył 40 bramek.

Lewandowski odpoczywa na Majorce po nieudanym Euro. Nawet nie tyle dla siebie, bo strzelił na tym turnieju trzy gole, ile dla całej reprezentacji Polski, która pożegnała się z mistrzostwami Europy po trzech meczach w fazie grupowej. "Wszyscy jesteśmy rozczarowani i zdajemy sobie sprawę, że ta historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Walczyliśmy do końca. Dziękujemy za Wasze wsparcie, za wiarę w nasze możliwości - mamy zespół, który może w niedalekiej przyszłości przynieść nam wszystkim wiele radości" - napisał Lewandowski na swoim profilu na Facebooku.

Tomáš Pekhart na pierwszym treningu w LegiiProblemy Legii przed Ligą Mistrzów. "Wolałbym, żeby został"

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie 

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie. 

Więcej o: