Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piszczek i Błaszczykowski znowu w jednej drużynie? Borussia Dortmund ma plan

Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski znowu w jednej drużynie? To możliwe! - Mam nadzieję, że uda się to zrealizować - stwierdził Hans-Joachim Watzke, prezes Borussii, przedstawiając plan na pożegnanie Piszczka wraz ze Svenem Benderem.

Łukasz Piszczek trafił do Borussii Dortmund w 2010 roku, przenosząc się na Signal Iduna Park z Herthy Berlin. Od tamtego czasu rozegrał niemal 400 meczów, w których łącznie strzelił 18 goli i zanotował 64 asysty. Polak wywalczył z BVB osiem trofeów - po trzy Puchary Niemiec i Superpuchary Niemiec, a także dwa mistrzostwa kraju. A w 2012 roku dotarł z zespołem Juergena Kloppa do finału Ligi Mistrzów, który przegrał z Bayernem 1:2. 22 maja, po 11 latach spędzonych w Dortmundzie, pożegnał się z drużyną meczem z Bayerem Leverkusen. Przed spotkaniem został uhonorowany - otrzymał kwiaty, podziękowania i specjalną fotografię, na której widać pozostałych zawodników BVB podrzucających Piszczka w górę. Co więcej, pozostali piłkarze Borussii w meczu z Bayerem Leverkusen wystąpili w specjalnych koszulkach, oddających hołd Polakowi. Na trybunach z kolei pojawiła się wielka koszulka z nazwiskiem "Piszczek" i numerem "26". Jedynym problemem był fakt, że kibiców nie było na stadionie.

Robert Lewandowski (z prawej) podczas meczu Bayern Munich vs FC Augsburg, 22 maja 2021 r.Gwiazda Bayernu związała się z menedżerem Lewandowskiego i może odejść do Anglii

Zobacz wideo Piszczek: Czuję niedosyt, bo nie zdobyłem medalu z reprezentacją Polski

Władze BVB chcą raz jeszcze pożegnać Polaka, ale już z kibicami. Latem planują zorganizowanie meczu pomiędzy obecnym zespołem a mistrzami Niemiec z 2012 roku. To oznaczałoby, że oprócz Piszczka mógłby wystąpić Jakub Błaszczykowski, piłkarz Wisły Kraków. Borussia chciałaby też podziękować Svenowi Benderowi, który w Dortmundzie grał w latach 2009-17. I choć ma 32 lata, to kończył karierę w tym samym meczu, co Piszczek. Ba, strzelił nawet gola z rzutu karnego. Ale była to dość kontrowersyjna bramka, bo Roman Buerki nie wykonał ruchu, by spróbować choćby obronić jego uderzenie, co wywołało lawinę komentarzy. Raczej nie ma co liczyć na powrót Roberta Lewandowskiego, którego prawdopodobnie nie puściłby Bayern.

"Nigdy, przenigdy". Niemcy nie mają wątpliwości ws. rekordu Lewandowskiego

- Mam nadzieję, że uda się to zrealizować. Chcielibyśmy pożegnać się z tymi wszystkimi graczami przed naszymi fanami i już wiem od wielu z nich, że byliby bardzo zadowoleni z możliwości takiej gry - stwierdził Hans-Joachim Watzke, prezes Borussii.

Robert Lewandowski i Grzegorz LatoNiemiecki dziennikarz mówi o wielkim skandalu wokół Lewandowskiego. "Najgłupsze słowa"

Mecz miałby się odbyć w sierpniu 2021 roku, jeszcze przed startem kolejnego sezonu. 

Więcej o: