Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bender strzelał ostatniego karnego w karierze. Kontrowersyjne zachowanie bramkarza. W sieci zawrzało

Lars Bender w sobotę wystąpił po raz ostatni w swojej zawodowej karierze. Pomimo kontuzji, pojawił się na boisku w przegranym meczu Bayeru Leverkusen z Borussią Dortmund (1:3), by wykonać rzut karny. Burki nie wykonał ruchu, by spróbować choćby obronić jego uderzenie, co wywołało wielkie kontrowersje.

Lars Bender, wraz ze swoim bratem Svenem, ogłosili już wcześniej, że kończą swoje kariery wraz z zakończeniem sezonu 2020/2021. W sobotę w tym samym mieli ostatnią okazję na to, aby rozegrać mecz w profesjonalnej piłce. - Każdy kto nas zna wie, że każdego dnia dajemy z siebie 100 procent. To zawsze było dla nas podstawą - powiedzieli w oświadczeniu, opublikowanym na oficjalnej stronie Bundesligi.

Zobacz wideo Kto mógłby zastąpić Lewandowskiego w Bayernie? Skaut Borussii: Jest kilka nazwisk

Robert Lewandowski pobił też inny rekord Bundesligi. Robert Lewandowski pobił też inny rekord Bundesligi. "Pierwszy w historii"

W pierwszym składzie Bayeru na spotkanie z Borussią Dortmund znalazł się tylko Sven. Lars był obecny na ławce rezerwowych, jednak jego udział był bardzo wątpliwy, ze względu na kontuzję. Mimo tego wszedł na boisko w 89. minucie, gdy jego zespół przegrywał 0:3. Trener zdecydował się na taki ruch, aby Lars mógł wykonać rzut karny, podyktowany w ostatnich minutach spotkania.

Roman Burki, znajdujący się w bramce Borussii Dortmund postanowił pomóc Benderowi strzelić swojego ostatniego gola w profesjonalnej karierze. Stał nieruchomo na środku bramki, nie próbując nawet interweniować po strzale Niemca, dla którego był to 22. gol strzelony w historii jego występów w Bundeslidze. W mediach społecznościowych natychmiast zawrzało i rozpoczęła się dyskusja. Jedni zastanawiają się, czy jego zachowanie to okazanie klasy, czy jednak należy je określić jako niesportowe zachowanie.

Więcej o: