Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rafał Gikiewicz eksplodował po meczu. "Nie rozumiem polskiego szamba"

Po zakończeniu meczu Bayernu z Augsburgiem w mediach społecznościowych wylała się fala hejtu na Rafała Gikiewicza. - Nie rozumiem tego polskiego szamba - przyznał polski bramkarz, dodając, że wyciągnie konsekwencje od hejtujących osób.

- Nikt nie będzie odpuszczał, szykuje się fajny mecz. Po takim sezonie traktuję go jako nagrodę i liczę na to, że nie dostaniemy na Allianz Arenie sześciu gongów jak Gladbach. Że to o mnie po tym meczu będzie się mówiło, a nie o Robercie Lewandowskim, któremu pokrzyżuję plany, bo 40 bramek to i tak jest fajny wynik – mówił Rafał Gikiewicz w rozmowie z Kanałem Sportowym przed meczem z Bayernem.

Zobacz wideo Robert Lewandowski vs Rafał Gikiewicz: Co to było za starcie! [ELEVEN SPORTS]

Germany Soccer BundesligaPiłkarz Augsburga zawiedziony po meczu, bo Lewandowski strzelił gola

I Gikiewicz słowa dotrzymał. Polski bramkarz robił co mógł, by zatrzymać Lewandowskiego w drodze po 41. bramkę i pobicie rekord Gerda Muellera. Zawodnik Augsburga puścił aż pięć bramek, jednak wielokrotnie ratował swój zespół przed stratą kolejnych. I tylko dzięki postawie Gikiewicza Augsburg przegrał tak nisko.

Po zakończeniu spotkania w mediach społecznościowych wylała się lawina hejtu w kierunku Gikiewicza, który aż sześciokrotnie bronił strzały Roberta Lewandowskiego. Screen z jednym z wpisów polski bramkarz umieścił w mediach społecznościowych.

- Nie rozumiem tych negatywnych wiadomości, zawiści, nazwijmy to po imieniu, tego polskiego szamba. Bo to nie ma nic wspólnego z fair play, nie ma nic wspólnego ze sportem - powiedział Rafał Gikiewicz w rozmowie na kanale "Prawda Futbolu".

Lewandowski przekazał piękny prezent Gerdowi Muellerowi przez jego żonę na spotkaniu w muzeum BayernuPiękny gest Lewandowskiego po meczu. Przekazał prezent dla Gerda Muellera

- Jeśli ktoś uprawiał sport, to wychodzi na boisko i robi swoje. Ja już powiedziałem na początku tygodnia, że życzę Robertowi jak najlepiej, jest legendą, będzie nią i było mi bardzo miło grać przeciwko niemu - dodał bramkarz Augsburga.

- Co do tego szamba, to od tej chwili już mało mnie bawią te wszystkie komentarze i jechanie po mnie czy mojej rodzinie. Wyciągnę konsekwencje z każdej wiadomości, która obraża mnie i moich bliskich. Ja jestem otwartym gościem, można sobie pożartować, mam do siebie ogromny dystans, ale nie pozwolę, żeby ktoś, Janusz na kanapie, obrażał mnie i moją rodzinę. Nie jesteśmy anonimowi w Internecie i musimy sobie z tego zdawać sprawę. To jest lekkie przegięcie pały na Twitterze czy w innych mediach społecznościowych - zakończył Gikiewicz.

Sport.pl śledził gonitwę Lewandowskiego za rekordem Muellera!

Tym samym Robert Lewandowski zakończył obecny sezon Bundesligi z 41 bramkami na koncie. Drugie miejsce w klasyfikacji strzelców zajął Andre Silva z Eintrachtu Frankfurt, który w rozgrywkach strzelił 13 goli mniej od Lewandowskiego. Warto dodać, że Portugalczyk potrzebował 32 spotkań do zdobycia 28 bramek, natomiast Polak pobił rekord, grając w 29 meczach.

Germany Soccer BundesligaZaskakujące słowa Flicka po meczu! Nie wierzył w Lewandowskiego?

Redakcja serwisu Sport.pl kibicowała Robertowi Lewandowskiemu w specjalnym dziale "Licznik rekordu". W pogoni za pobiciem rekordu uruchomiliśmy też na nośniku multimedialnym w samym centrum Warszawy licznik, dzięki któremu tysiące ludzi codziennie mogli śledzić, jak szło kapitanowi reprezentacji Polski (więcej tutaj).

Więcej o: