Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gest wobec Lewandowskiego podzielił Niemców. "To było przesadzone"

- To wyjątkowa chwila, ale było to trochę przesadzone - powiedział dyrektor sportowy Freiburga, Jochen Saier, o szpalerze, który dla Roberta Lewandowskiego zrobiła drużyna Bayernu Monachium.

Robert Lewandowski w meczu z Freiburgiem (2:2) dopiął swego i wyrównał rekord Gerda Muellera w liczbie strzelonych bramek w jednym sezonie Bundesligi. Jego bramka z karnego była 40. trafieniem w tym sezonie. Po zdobyciu gola Lewandowski pokazał koszulkę z portretem legendarnego Niemca i napisem "4ever Gerd". Następnie piłkarze i sztab Bayernu zrobili Polakowi szpaler.

Zobacz wideo Tak Lewandowski wyrównał rekord Muellera! Cudowny gest. Do akcji wkroczyli koledzy [ELEVEN SPORTS]

Dyrektor Freiburga zabrał głos. "To było przesadzone"

Ten ostatni sposób na docenienie Lewandowskiego nie spodobał się ekipie gospodarzy. Według niemieckich mediów z ławki rezerwowych Freiburga dochodziło buczenie. Do całej sprawy odniósł się Jochen Saier, dyrektor sportowy klubu. "Niestety, musimy pogratulować Lewandowskiemu. Oczywiście, to była wyjątkowa chwila. Ale rzecz jasna również było to trochę przesadzone. Jednak widzieliśmy zupełnie inne rzeczy. Zespół po prostu oddał mu hołd. Nie słyszałem żadnego buczenia" – powiedział Sauer, cytowany przez niemieckie media.

Kibice oburzeni scenami na Fame MMA. Współwłaściciel: Kibice oburzeni scenami na Fame MMA. Współwłaściciel: "Zachowałem się jak burak"

"Przechodziliśmy już przez różne rzeczy, tak jak w przypadku występu Anastacii w przerwie meczu. Nie porównywałbym tego. To był hołd od drużyny i gratulacje" – powiedział Saier, nawiązując do sytuacji z 2017 roku, kiedy świętujący mistrzostwo Bayern grał u siebie z Freiburgiem. W przerwie meczu miał miejsce koncert piosenkarki Anastacii. Przez jej występ druga połowa meczu rozpoczęła się z ośmiominutowym opóźnieniem, co zirytowało członków obu zespołów.

"To w rzeczy samej niezwykłe. Nigdy nie sądziłem, że ten rekord zostanie pobity lub wyrównany. Lewandowski to niezwykły napastnik, obecnie najlepszy na świecie" – dodał dyrektor sportowy Freiburga, cytowany przez sport1.de

Robert Lewandowski mógł już w sobotę pobić wyczyn Muellera, ale na razie musi dzielić z nim rekord. Polak będzie miał jeszcze jedną szansę na zapisanie się w historii jako samodzielny rekordzista. W sobotę Bayern zagra z Augsburgiem w ostatnim meczu w sezonie.

Marcin Baszczyński z sumem gigantemByły reprezentant Polski poskromił prawdziwą bestię! Sum gigant