Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tak Niemcy żegnają Łukasza Piszczka. Trener BVB: "To jest niewiarygodne"

- Piszczek jest moim bohaterem, moim bardzo osobistym bohaterem. To, co pokazał w ostatnich tygodniach, było wyjątkowe - w rozmowie z ARD powiedział Hans-Joachim Watzke, prezes Borussii Dortmund, która w czwartek pokonała 4:1 RB Lipsk i zdobyła Puchar Niemiec.

Z Łukaszem Piszczkiem w składzie, który rozegrał całe spotkanie. - Przedłużyłem kontrakt, bo chciałem zakończyć go mistrzostwem lub jakimś trofeum. Jestem tak szczęśliwy i dumny, że aż nie wiem co powiedzieć - przyznał polski obrońca w rozmowie ze Sky Sport. Szczęście i dumę było zresztą widać od razu po meczu, kiedy pojawiły się też wtedy łzy wzruszenia. "Płaczę razem z nim, naprawdę nie kłamię" - napisał jeden z fanów Borussii pod zdjęciem Piszczka, który po meczu był podrzucany przez kolegów z drużyny.

Zobacz wideo Michniewicz ujawnił, kto jest na szczycie jego listy życzeń. „Nikt poważnie nas nie traktuje”

Łukasz Piszczek po zdobyciu kolejnego Pucharu NiemiecŁukasz Piszczek nagle dostał ataku płaczu. Błagalne apele niemieckich kibiców [WIDEO]

"Piszczek jest moim bohaterem, moim bardzo osobistym bohaterem"

- Piszczek jest moim bohaterem, moim bardzo osobistym bohaterem. To, co pokazał w ostatnich tygodniach - jaką wprowadził stabilizację, jaką dał siłę tej drużynie - było wyjątkowe - powiedział w ARD Hans-Joachim Watzke. Ale prezes Borussii Dortmund nie był jedynym, który chwalił Polaka. - Nie możesz być dzisiaj bardziej dumny niż Piszczu. To, co dla nas zrobił, jest niewiarygodne. I mówię to w imieniu całego klubu. Jesteśmy niesamowicie dumni, że możemy mieć tutaj kogoś takiego - powiedział trener Borussii Edin Terzić.

Sześć goli w hicie Premier League! United rozbite na Old TraffordSześć goli w hicie Premier League! United rozbite na Old Trafford

Łukasz Piszczek odchodzi po latach z Borussii Dortmund

Piszczek, który 3 czerwca skończy 36 lat, w ostatnich tygodniach pokazał, że wciąż może grać na bardzo wysokim poziomie. Kiedy w kwietniu wrócił do składu, Borussia nie przegrała żadnego spotkania. - Zwycięstwo w Pucharze Niemiec to świetna historia. Pożegnanie, na jakie Piszczek sobie przez te blisko 11 lat gry w Borussii po prostu zasłużył - powiedział Lothar Matthaeus, ekspert telewizji Sky.

Piszczek o tym, że odchodzi z Borussii, mówił już rok temu. - Stan na dziś jest taki, że następnego lata żegnam się z Dortmundem. Mam plany w domu, w Polsce, które i tak musiałem przełożyć o rok, bo przedłużyłem kontrakt. Tam jest moja akademia, o którą muszę się troszczyć, a chce jeszcze trochę pograć w piłkę w LKS Goczałkowice - mówił wówczas 35-letni Piszczek w rozmowie z oficjalną stroną Borussii.

Błąd Majeckiego w półfinale Pucharu FrancjiFrancuskie media krytykują Majeckiego. Ale Polak dostanie wielką szansę

381 meczów, 64 asysty, 19 bramek i mnóstwo trofeów, w tym dwa mistrzostwa Niemiec i trzy krajowe puchary. To dorobek Piszczka, który po sezonie wraca do rodzinnych Goczałkowic, gdzie dwa lata temu założył akademię piłkarską, która zresztą współpracuje z Borussią. Czyli z klubem, w którym spędził blisko 11 lat swojej kariery.