Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nagły zwrot akcji ws. Łukasza Piszczka? "Nie wykluczam zmiany komunikatu"

- Dzisiaj nie wykluczam zmiany komunikatu. Jakbyśmy za chwilę usłyszeli, że Piszczek dla dobra klubu zmienił zdanie i został jeszcze rok, to bym się kompletnie nie zdziwił - powiedział Mateusz Borek w programie Misja Futbol na "Kanale Sportowym".

Łukasz Piszczek dwa tygodnie temu był gościem programu BundesTalk na "Kanale Sportowym", podczas którego zadeklarował, że z końcem sezonu opuści Borussię Dortmund i będzie grał w trzeciej lidze w barwach LKS-u Goczałkowice-Zdrój. – Taki mam zamiar, taki plan sobie ułożyłem i na tę chwilę tego się trzymam. Chyba że mi coś strzeli do głowy – mówił obrońca.

Zobacz wideo Łukasz Piszczek w "Wilkowicz Sam na Sam": "Pomyśleliśmy: ktoś rzucił kamieniem w szybę. Ale autobus aż się uniósł i już wiedzieliśmy, że to był wybuch"

Łukasz Piszczek jednak zostanie na rok w Borussii Dortmund? "Kompletnie bym się nie zdziwił"

Mateusz Borek w programie Misja Futbol na "Kanale Sportowym" stwierdził, że są szanse na to, iż Łukasz Piszczek zostanie na jeszcze jeden sezon w Borussii Dortmund. Ma to związek z poważną kontuzją Mateu Moreya oraz chęci pozbycia się Thomasa Meuniera. – Za dużo pieniędzy nie ma, a Piszczek jest gwarancją określonego poziomu. Meuniera by wypchnęli, Morey wypada na osiem miesięcy. Jakbyśmy za chwilę usłyszeli, że Piszczek zmienił zdanie i zostanie na jeszcze rok, to nie będę zdziwiony – powiedział.

Dziennikarz zdradził także, że Polak otrzymał wstępne propozycje z innych zespołów grających na poziomie Bundesligi. – W przypadku tych klubów mówimy o pieniądzach rangi półtora, dwa miliony euro za sezon. Piszczek jest mądry i wie, że nie może pójść do zespołu, który się broni i biega za piłką przez 90 minut, bo wie, że łatwiej ukryć swój wiek, jak ma się umiejętności i szybkość w drużynie, która ma jakość i jest częściej przy piłce – dodał.

Kontrakt Łukasza Piszczka z Borussią Dortmund wygasa z końcem sezonu 2020/2021. Były reprezentant Polski zagrał w 17 spotkaniach tego sezonu we wszystkich rozgrywkach i zdobył jedną bramkę (w Lidze Mistrzów z Zenitem Sankt Petersburg).