Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

W 13 minut Krzysztof Piątek zmazał plamę. Hertha ucieka spod topora

Hertha Berlin pokonała Freiburg 3:0 w zaległym meczu Bundesligi. Jedną z bramek dla gospodarzy zdobył Krzysztof Piątek, a drużyna Pala Dardaia mocno przybliżyła się do utrzymania w Bundeslidze.

Zaledwie 13 minut potrzebował Krzysztof Piątek, by zmazać plamę, jaką dał w poniedziałkowym meczu z FSV Mainz (1:1). W ostatnim meczu reprezentant Polski mógł dać swojej drużynie zwycięstwo, jednak zaraz po wejściu na boisko nie trafił w bramkę z dwóch metrów.

Zobacz wideo Hertha BSC - FC Bayern Monachium. Skrót meczu [Eleven Sports]

Mimo pudła reprezentant Polski w czwartek dostał szansę od Pala Dardaia, który w porównaniu do spotkania z FSV Mainz na mecz z Freiburgiem dokonał aż dziewięciu zmian w podstawowym składzie. Wszystko przez to, że Hertha Berlin w kluczowej dla siebie końcówce sezonu gra mecze co trzy dni, odrabiając zaległości, które nawarstwiły jej się przez kwarantannę i przymusową pauzę w Bundeslidze. 

W czwartek polski napastnik Herthy był dużo skuteczniejszy. W 13. minucie strzał z dystansu oddał Jordan Torunarigha, bramkarz Freiburga - Florian Mueller - odbił piłkę do boku, a Piątek dopadł do niej w polu karnym, poradził sobie w pojedynku z Christianem Guenterem i lekkim, ale sprytnym strzałem dał gospodarzom prowadzenie. To pierwsze trafienie Piątka w lidze od 6 marca.

Gol i przeciętny występ Piątka

Był to tylko początek dominacji Herthy w pierwszej połowie. Zaledwie dziewięć minut po golu Piątka na 2:0 podwyższył Peter Pekarik, który wykorzystał bardzo dobre podanie Nemanji Radonjicia. W 34. minucie Piątek mógł strzelić jeszcze jednego gola, jednak tym razem Mueller pewnie złapał jego uderzenie sprzed pola karnego. W końcówce spotkania wynik meczu po indywidualnej akcji ustalił Radonjić.

Robert Lewandowski kompletnie pominięty! Niezrozumiała decyzja NiemcówRobert Lewandowski kompletnie pominięty! Niezrozumiała decyzja Niemców

Chociaż napastnika reprezentacji Polski trzeba pochwalić za wykorzystaną sytuację, to jednocześnie trzeba podkreślić, że nie był to jego najlepszy występ. Poza dwoma strzałami na bramkę Muellera Piątek był mało widoczny. Mecz skończył w 62. minucie, gdy zmienił go Jhon Cordoba.

Napastnik Herthy miał 21 kontaktów z piłką, 10 z 13 jego podań było dokładnych. Piątek wygrał 2 z 6 pojedynków na murawie i 4 z 6 w powietrzu. Reprezentant Polski dwukrotnie był faulowany, raz faulował i tyle samo razy dał się złapać na spalonym.

Hertha wzięła sprawy w swoje ręce

Od indywidualnych występów poszczególnych zawodników dla Herthy ważniejsza jest wygrana i zdecydowana poprawa sytuacji w tabeli. Drużyna Dardaia awansowała z przedostatniego miejsca na 14. pozycję w tabeli. Takie miejsce gwarantuje Herthcie utrzymanie w Bundeslidze bez konieczności rozgrywania barażu.

Chcą zabrać Turkom finał Ligi Mistrzów! Niespodziewany kandydat na gospodarzaChcą zabrać Turkom finał Ligi Mistrzów! Niespodziewany kandydat na gospodarza

Berlińczycy znacznie poprawili swoją sytuację, jednak nie znaczy to, że mogą być już pewni swojej przyszłości. Hertha ma 30 punktów, czyli tyle samo, co znajdujące się za nią Werder Brema i Arminia Bielefeld. FC Koeln, które jest obecnie w strefie spadkowej, ma 29 punktów. Przewagą berlińczyków jest to, że mają oni jeszcze jeden zaległy mecz do rozegrania.

Przed ostatnimi spotkaniami w lidze Hertha może być w pozytywnym nastroju. Zespół Dardaia nie przegrał pięciu kolejnych meczów, biorąc kwestię utrzymania we własne ręce. Już w niedzielę Hertha podejmie Arminię Bielefeld, a w środę zagra na wyjeździe z Schalke. Oba spotkania będą kluczowe w walce o utrzymanie, która dziś dla drużyny Piątka wygląda o wiele łatwiej niż jeszcze kilka tygodni temu.