Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Efekt Lewandowskiego" znów działa! Polski napastnik przyciągnął tłumy

Ponad trzy razy więcej kibiców oglądało mecz Bayernu Monachium, kiedy do składu wrócił reprezentant Polski Robert Lewandowski.

W sobotnim spotkaniu 31. kolejki Bundesligi Bayern Monachium przegrał na wyjeździe z FSV Mainz 1:2 i w efekcie musiał odłożyć świętowanie dziewiątego z rzędu mistrzostwa Niemiec przynajmniej do następnej kolejki.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Robert Lewandowski i długo, długo nic! Tej nagrody jeszcze nigdy nie zdobyłRobert Lewandowski i długo, długo nic! Tej nagrody jeszcze nigdy nie zdobył

Ponad trzy razy więcej widzów, jak gra Lewandowski

Jedynego gola dla obrońców tytułu w czwartej minucie doliczonego czasu gry zdobył Robert Lewandowski. Polak powrócił do składu najlepszej niemieckiej drużyny po sześciu spotkaniach pauzy, spowodowanej kontuzją kolana.

Jego powrót cieszył się sporą popularnością wśród kibiców, którzy zdecydowanie chętniej oglądają Bayern w momencie, gdy gra jego najlepszy napastnik. Mariusz Wójcicki, dyrektor Stars TV poinformował na Twitterze, że na tej antenie mecz Bayernu Monachium w Mainz, wg badania Nielsena, obejrzało 344 tys. osób. Dla porównania, poprzednie spotkania mistrzów Niemiec, w których zabrakło Roberta Lewandowskiego, oglądało ok. 100 tys. widzów.

Marcin Brosz, trener Górnika ZabrzeMedia: Najdłużej pracujący trener w ekstraklasie odchodzi po sezonie. Prawie pięć lat i koniec

Robertowi Lewandowskiemu zostały już tylko trzy mecze, aby pobić rekord bramek zdobytych w jednym sezonie 1971/72 przez Gerda Muellera (40 trafień). Polak ma obecnie 36 goli w Bundeslidze. Bayern zagra jeszcze u siebie z Borussią Moenchengladbach (8 maja) i Augsburgiem (22 maja) oraz na wyjeździe z Freiburgiem (15 maja). 32-letni napastnik musi uważać, aby nie otrzymać kolejnej żółtej kartki (obecnie ma już cztery), bo kolejna wyeliminuje go z gry w jednym spotkaniu.

Więcej o: