Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bayern, Lipsk, BVB... Siedem czołowych klubów Bundesligi zmienia trenerów!

W najbliższym czasie nie tylko Bayern Monachium zmieni trenera. Nadciągające roszady szkoleniowców w czołówce Bundesligi mogłyby zawstydzić zmiany, jakie znamy z polskiej ekstraklasy.

To mogą być zmiany, jakich w czołowej lidze Europy jeszcze nie było. Bayern Monachium, RB Lipsk, VfL Wolfsburg, Eintracht Frankfurt, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen i Borussia Moenchengladbach, czyli każdy z pierwszych siedmiu obecnie klubów Bundesligi albo zaraz zmieni, albo już zmienił trenera. 

Zobacz wideo Walka o władzę w Bayernie Monachium. "Kotłuje się. Tworzy się nowy ład"

Chociaż w ostatnich kilkunastu dniach najwięcej dyskusji dotyczy decyzji Hansiego Flicka o opuszczeniu mistrza Niemiec, to pierwsza kostka domina, która pociągnęła za sobą kolejne zmiany, upadła znacznie wcześniej.

Z Borussii do Borussii

Lawina w czołówce Bundesligi ruszyła w połowie grudnia, gdy Borussia Dortmund zwolniła Luciena Favre'a. 12 grudnia wicemistrzowie Niemiec z poprzedniego sezonu przegrali u siebie z VfB Stuttgart aż 1:5, przez co dzień później Favre'a zastąpił Edin Terzić. Od początku wiadomo było, że dla Borussii Dortmund to tylko rozwiązanie tymczasowe. Dwa miesiące po zwolnieniu Favre'a klub ogłosił, że od 1 lipca zespół prowadzić będzie Marco Rose.

Julian Nagelsmann chce rozwiązać kontrakt z RB Lipsk. Przejście do Bayernu coraz bliżejJulian Nagelsmann chce rozwiązać kontrakt z RB Lipsk. Przejście do Bayernu coraz bliżej

44-latek od blisko dwóch lat z powodzeniem pracuje w Borussii Moenchengladbach, z którą w poprzednim sezonie zajął 4. miejsce w Bundeslidze, awansując do Ligi Mistrzów. W niej Borussia poradziła sobie zaskakująco dobrze, wyprzedzając w grupie Szachtar Donieck i Inter Mediolan. Mimo że w 1/8 finału zespół Rose przegrał z Manchesterem City (dwa razy po 0:2), to i tak osiągnął on najlepszy od lat wynik w europejskich pucharach.

Doskonała praca Rose, którzy przed Borussią Moenchengladbach błysnął w Red Bullu Salzburg, przyciągnęła uwagę większej, słynniejszej i bardziej utytułowanej imienniczki z Dortmundu. W Moenchengladbach natychmiastowo rozpoczęły się poszukiwania następcy Rose i po dwóch miesiącach klub ogłosił, że od lipca drużynę przejmie Adi Huetter, obecny szkoleniowiec Eintrachtu Frankfurt.

Był to ruch bardzo rozsądny i przewidywalny. Huetter, tak samo jak Rose, pochodzi z trenerskiej stajni Red Bulla, co gwarantuje Borussii Moenchengladbach ciągłość wizji gry i budowy zespołu. Co jeszcze ważniejsze, Eintracht Huettera odnosi doskonałe wyniki. Dwa lata temu drużyna była o krok od finału Ligi Europy, przegrywając półfinał z Chelsea dopiero po rzutach karnych. W tym sezonie Eintracht jest na 4. miejscu w lidze i po ponad 60 latach może wrócić do europejskiej elity. W rozgrywkach 1959/60 Niemcy zagrali w finale Pucharu Mistrzów, przegrywając z wielkim Realem Madryt 3:7.

Bitwa o Glasnera?

Eintracht Frankfurt nie ogłosił jeszcze nazwiska następcy Huettera. Jednym z rozwiązań mógłby być Peter Bosz, którego w marcu zwolnił Bayer Leverkusen, a którego tylko do końca sezonu zastępuje Hannes Wolf. 

Niewykluczone, że Eintracht i Bayer stoczą walkę o zatrudnienie Oliver Glasnera, czyli obecnego trenera VfL Wolfsburg. Chociaż klub z Volkswagen-Arena zajmuje rewelacyjne, 3. miejsce w Bundeslidze, to nie wiadomo, czy Glasner zostanie w nim na kolejny sezon. Kontrakt 46-latka wygasa latem przyszłego roku i znajduje się w nim klauzula, pozwalająca mu na odejście po zakończeniu obecnych rozgrywek. Niemieckie media rozpisują się o konflikcie szkoleniowca z władzami klubu, co może doprowadzić do rychłego rozstania.

Kibice podczas mistrzostw w grach komputerowych Intel Extreme Masters w KatowicachFIFA zarabia największe pieniądze nie na samym sporcie. To wiele tłumaczy. Taki jest plan na esport

O pracy, jaką Glasner wykonuje w Wolfsburgu, najlepiej świadczy fakt, że jego nazwisko przewijało się w kontekście zatrudnienia w Bayernie Monachium. Mistrzowie Niemiec poszukują trenera po zeszłotygodniowej decyzji Flicka i na razie wszystko wskazuje na to, że ich trenerem zostanie Julian Nagelsmann. 

Nie wiadomo jednak, czy na drodze utalentowanego trenera do Bayernu Monachium nie staną pieniądze. "Bild" i "Kicker" poinformowały, że RB Lipsk nie ma zamiaru puszczać swojego szkoleniowca za darmo, oczekując od mistrzów Niemiec nawet 30 milionów euro. Gdyby Bawarczycy zdecydowaliby się zapłacić tyle za trenera, uczyniliby go najdroższym szkoleniowcem w historii.

Zmieniają się nie tylko trenerzy

Wielkie zmiany w czołowych klubach Bundesligi sięgną nie tylko sztabów szkoleniowych, ale też gabinetów. Już za chwilę do roszad w strukturach dojdzie w Bayernie, a odejście z Eintrachtu do Herthy Berlin ogłosił już Fredi Bobić. 49-latek we Frankfurcie pełnił rolę dyrektora zarządzającego i to on, obok Huettera, wskazywany jest za jednego z ojców sukcesu klubu. Bobić, tak samo jak trener, zdecydował już jednak o opuszczeniu klubu i od kolejnego sezonu pracować będzie dla Herthy, w której grał w latach 2003-2005.

31.03.2021, Londyn, mecz Anglia - PolskaSousa krytykowany za decyzję ws. Szczęsnego i Fabiańskiego. "Zabił rywalizację"

Kto zastąpi Bobicia we Frankfurcie? Sporo wskazuje na to, że może być to Markus Kroesche, czyli dotychczasowy dyrektor sportowy RB Lipsk. W poniedziałek rano wicelider Bundesligi ogłosił rozstanie z dyrektorem po rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron. Kroesche opuścił klub, mimo że jego kontrakt wygasał dopiero latem przyszłego roku

Kto zastąpi Kroesche w RB Lipsk i czy ten trafi do Frankfurtu? To tylko dwa z mnóstwa pytań dotyczących zmian w czubie Bundesligi. Najważniejszym z nim pozostaje oczywiście to, jak roszady wpłyną na kluby. Kto skorzysta, a kto straci najwięcej?

Więcej o: