Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski uderzył i rywal zalał się krwią. Polak mógł dostać dwie żółte kartki?

Robert Lewandowski strzelił gola w przegranym 1:2 meczu z Mainz. Wcześniej mógł jednak obejrzeć kartkę po tym, gdy uderzył łokciem rywala. Barreiro po tym zderzeniu zalał się krwią i potrzebował pomocy medycznej.

Bayern Monachiumprzegrał sensacyjnie w sobotę z Mainz 1:2. Jedynego gola dla mistrzów Niemiec zdobył Robert Lewandowski, który pokonał bramkarza rywali w 94. minucie spotkania, wykorzystując fatalny błąd obrońców. Dla polskiego napastnika to już 36. trafienie w tym sezonie Bundesligi, dzięki czemu nadal ma szansę na pobicie rekordu Gerda Muellera.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Robert Lewandowski z kolejnym golem. Mimo to przewaga Polaka w klasyfikacji strzelców stopniałaRobert Lewandowski z kolejnym golem. Mimo to przewaga Polaka w klasyfikacji strzelców stopniała

Barreiro zalał się krwią po uderzeniu Lewandowskiego

Zanim jednak Lewandowski zdobył bramkę, dwukrotnie doszło do nieprzyjemnych zdarzeń z jego udziałem. Najpierw, w 54. minucie, w walce o piłkę trafił rywala łokciem w twarz. Barreiro na tyle mocno odczuł to uderzenie, że jego twarz zalała się krwią po rozcięciu łuku brwiowego. Przez kilka chwil była mu udzielana pomoc medyczna, ale był w stanie kontynuować. Co ciekawe, sędzia nie dostrzegł całego zdarzenia i nie ukarał Polaka kartką.

Jeszcze jedna pułapka na drodze Lewandowskiego po rekord MuelleraJeszcze jedna pułapka na drodze Lewandowskiego po rekord Muellera

Lewandowski kilkanaście minut później ponownie trafił rywala łokciem w twarz. Tym razem sędzia już dostrzegł przewinienie Polaka i ukarał go żółtą kartką. Na szczęście piłkarz Mainz nie ucierpiał tak poważnie jak Barreiro na początku drugiej połowy i nie potrzebował pomocy medycznej.

Więcej o: